Na profilu Google+ deweloperów Androida pojawiła się informacja, że wyszukiwanie głosowe będzie wspierać niezależne aplikacje. Mieszkańcy krajów anglojęzycznych mogą już korzystać z tej możliwości, choć na razie ich lista jest dość krótka (Flixster, Instacart, Lincoln, NPR One, Realtor.com, Shazam, TripAdvisor, Trulia, TuneIn Radio, Walmart, Wink oraz Zillow). Dzięki TripAdvisor w kilka chwil poznamy okoliczne atrakcje, a Trulia znajdzie dla nas domy na sprzedaż. Wyobraźcie sobie, jakie możliwości może to dać w przyszłości.
Gdy zgłodniejemy, możemy przejrzeć dziesiątki ofert lokali w okolicy, ale za jakiś czas wystarczy powiedzieć: Ok Google, włącz aplikację do zamawiania jedzenia i zamów dużą rzeźnicką z pizzerii w mojej okolicy. To tylko pierwsze z brzegu możliwości, ale sam chętnie rzuciłbym komendę: Wyszukaj bilety do Włoch za mniej niż 100 złotych i zamów mi je na przyszły piątek.
Oczywiście nie są to rzeczy, których nie możemy zrobić sami, ale smartfony w założeniu mają nam ułatwiać życie, a ta funkcja byłaby do tego idealna. Na razie te możliwości są bardzo ograniczone, ale dzięki nim z czasem nasze telefony staną się pełnoprawnymi asystentkami, które zamówią dla nas jedzenie, potem wyszukają ciekawe miejsca w centrum, a na koniec zamówią taksówkę.
Źródło: plus.google.com via androidpolice.com, support.google.com