Xiaomi pokazało wczoraj kilka nowości. Oczywiście znalazło się coś dla fanów tanich smartfonów. Model, który widzicie powyżej to Redmi 2A, a wyceniono go na 599 yuanów, czyli po przeliczeniu niecałe 370 złotych. Co ciekawe, chińska firma przygotowała specjalną promocję z okazji 5-lecia Xiaomi i 8 kwietnia będzie można go dostać za 499 yuanów (ok. 305 złotych). Jest to jeszcze tańsza wersja wariantu Redmi 2 pokazanego na targach CES.
Jeśli chodzi o specyfikację, to Xiaomi Redmi 2A został wyposażony w 4,7-calowy ekran HD (1280 x 720 pikseli), 1 GB pamięci RAM oraz 8 GB pamięci wbudowanej. Znajdziemy w nim również 8-megapikselowy aparat główny (2 Mpix na przednim panelu) oraz baterię o pojemności 2200 mAh. Procesor jaki został w nim użyty to 4-rdzeniowy (Cortex A7) Leadcore L1860C o taktowaniu 1,5 GHz, który jest wspierany przed układ graficzny T628MP2.
Drugim z urządzeń jest dobrze nam znany Xiaomi Mi Note. Ostatnio zarówno ten model jak i wariant Pro doczekały się nowej bambusowej wersji, a teraz przyszła pora na nowy kolor. Chińczycy zdecydowali się na różowy.
Specyfikacja się nie zmieniła i nadal znajdziemy w nim 5,7-calowy ekran FullHD, Snapdragona 801, 3 GB RAM oraz 13-megapikselowy aparat. Został on po prostu odświeżony i skierowany w stronę pań, które - jak pisze - Xiaomi łączą zamiłowanie do technologii i mody. Cena tego modelu wynosi 2499 yuanów, czyli 1530 złotych. Warto dodać, że do jego zakupu dołączany jest powerbank o pojemności 5000 mAh.
Chińska firma pokazała jeszcze 3 nowe produkty. Pierwszym jest bardzo czuła waga Xiaomi Mi Smart Scale, która łączy się z naszym smartfonem i można zapisywać wyniki nawet dla 16 osób. Jej cena to 99 yuanów (ok. 60 złotych). Drugą nowością jest lista zasilająca Xiaomi Mi Smart Power Strip wyposażona w 3 złącza USB, która kosztuje 49 yuanów (30 złotych). Ostatnim produktem jest nowy, 55-calowy telewizor Mi TV 2. Jego grubość to tylko 15.2mm, a cena 4999 yuanów (3070 złotych).
Szczególnie ciekawy jest oczywiście Redmi 2A, który powinien zapewnić przyzwoitą wydajność za bardzo małe pieniądze. Zastanawiające jest, jak nisko z ceną może zejść Xiaomi i czy w tym roku zobaczymy coś kosztującego mniej niż 300 złotych.
Źródło: miui.com via androidcentral.com