Podczas gdy w Polsce Xiaomi wrzuca na Facebooka memy z nosaczami, w Chinach dzieją się o wiele ciekawsze rzeczy. Firma za jednym zamachem wbiła Apple'owi szpilę w plecy oraz zaoferowała klientom pomysłowe zestawy produktów.
bezprzewodowe słuchawki z pałąkiem Mi Neckband Earphones.
Szkoda tylko, że Chińczycy się nie szarpnęli i nie przygotowali oferty, która byłaby jednocześnie bardziej opłacalna niż zwykle. Przykładowo zestaw XR jest dokładnie o 3 juany (ok. 1,5 zł) droższy niż wszystkie produkty kupione w tym samym sklepie osobno.
Opłacalności droższych zestawów wyliczyć nie mogę, bo z jakiegoś powodu Xiaomi nie zdradziło konfiguracji znajdujących się w nich laptopów. Wygląda jednak na to, że Chińczycy po prostu wybrali kilka produktów ze swojego portfolio i delikatnie podbili ceny, by zrównać je z wyceną nowych iPhone'ów.
Promocja równie pomysłowa, co... bezczelna
Pomysłodawcom gratuluję kreatywności. Xiaomi w świetny sposób pokazało, jak bardzo absurdalne stały się ceny iPhone'ów. Żyjemy w czasach, gdy w cenie topowego smartfonu Apple'a można kupić flagowca, laptopa i zestaw akcesoriów.
Problem tylko w tym, że Xiaomi wbija szpilę w te same plecy, na które jednocześnie próbuje się wspiąć. Xiaomi Mi 8 to perfidna kopia iPhone'a, a Mi Notebooki są wyraźnie inspirowane MacBookami. I to jest jedna z głównych przyczyn atrakcyjniejszych cen.
iPhone X i Xiaomi Mi 8 - znajdź 3 różnice
Apple'owi stworzenie iPhone'a X od zera zajęło ponoć 5 lat, podczas których w koszu wylądowało mnóstwo prototypów. W dodatku to Apple wziął na siebie ciężar promocji nowych rozwiązań (chociażby Face ID).
Xiaomi przyszło na gotowe i skopiowało wszystko, co tylko dało się skopiować. Od wyglądu, przez dosłownie wszystkie kluczowe funkcje. Każdy wie, że przepisanie książki jest mniej wymagające niż jej napisanie, więc nic dziwnego, że kopia jest tańsza.
Pasożytowanie na owocach cudzej pracy i jednoczesne ośmieszanie swojego żywiciela jest w mojej ocenie "trochę" niesmaczne.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.