Parametry Xtreamer JoyZ przypominają nieco ubiegłoroczne flagowce, a w niektórych kwestiach specyfikacja nawet dorównuje tym tegorocznym.
Smartfon został wyposażony w 4,7-calowy ekran TFT o rozdzielczości 1280 x 720, który wyświetla 312 pikseli na cal. Magiczna bariera 300 ppi została zatem przekroczona, więc jest całkiem przyzwoicie. W dodatku wyświetlacz pokryto odpornym na zarysowania i uszkodzenia mechaniczne szkłem Gorilla Glass drugiej generacji.
Sercem urządzenia jest czterordzeniowa jednostka Samsung Exynos 4412 taktująca z częstotliwością 1,4 GHz, wspierana przez układ graficzny Mali-400 oraz 1 GB pamięci RAM. Brzmi znajomo? Pewnie tak - dokładnie takie samo połączenie zastosowano w Galaxy S III. Wyposażenie obejmuje także aparat o popularnej ostatnio rozdzielczości 13 Mpix, kamerkę do wideorozmów, 8 GB wbudowanej pamięci oraz slot na karty microSD. Miłym dodatkiem jest całkiem spora bateria o pojemności 2500 mAh (wiele najnowszych flagowców z ekranami Full HD ma mniejsze akumulatory). Należy jednak pamiętać, że długość pracy na jednym ładowaniu zależeć będzie głównie od optymalizacji oprogramowania.
Skoro już mowa o oprogramowaniu - Xtreamer JoyZ pracuje pod kontrolą systemu Android w wersji 4.1 Jelly Bean. Producent podkreśla, że zmodyfikował system, nie wiadomo jednak, czy chodzi o drobne zmiany kosmetyczne i funkcjonalne, czy też zdecydowano się na zastosowanie jakiejś rozbudowanej nakładki.
Specyfikacja prezentuje się zatem całkiem okazale, a jak jest z ceną? Szału niestety nie ma - sugerowana cena detaliczna to 1369 zł. Urządzenie udało mi się znaleźć m.in. w ofercie sklepu Saturion, w którym kosztuje 1318,80 zł. Porównywalny pod względem specyfikacji model Galaxy S III w tym samym sklepie można nabyć za 1527,80 zł. Przebitka wynosi ok. 200 zł, ale w tym segmencie cenowym może to być zbyt mało, by przyciągnąć klientów do o wiele mniej znanej marki. Należy jednak pamiętać, że jest to produkt świeży i niewykluczone, że jego cena bardzo szybko spadnie.
Źródło: Informacja prasowa