Zadrapania tu i ukruszenia tam, czyli iPhone 5 prosto z pudełka

Zadrapania tu i ukruszenia tam, czyli iPhone 5 prosto z pudełka
Mariusz Kamiński

24.09.2012 13:00, aktual.: 24.09.2012 15:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W świecie nowoczesnych technologii i drogich gadżetów nieszczęścia chodzą nie parami, ale watahami. Jakby problemów z iOS 6 było mało, to dziś pojawiły się pierwsze doniesienia o wadach fabrycznych najnowszego dziecka Apple'a.

Chyba wszyscy możemy się zgodzić, że nowy iPhone stoi sprzętowo i materiałowo na najwyższym poziomie. Tolerancja na poziomie mikronów i anodyzowane aluminium to powód do zazdrości dla wielu producentów smartfonów. Okazuje się jednak, że chęć osiągnięcia wyżyn przy projektowaniu i produkcji obudowy o niezwykle wysokiej precyzji dopasowania może być mieczem obosiecznym.

Na początek suche liczby. Nieformalna ankieta przeprowadzona przez serwis MacRumors wykazuje, że więcej niż 1/3 respondentów z grupy liczącej 1260 osób wyjęła z pudełka produkt lekko felerny. Większość doniesień dotyczy zauważalnych zadrapań i mniej widocznych wgięć we fragmentach obudowy wykonanych z anodyzowanego aluminium.

Obraz

Serwis wskazuje, że aluminium pokryte powłoką jest znacznie bardziej podatne na tego typu uszkodzenia niż stal nierdzewna, która była wykorzystana przy produkcji poprzednika z cyferką 4. Warto przypomnieć, że HTC One S jest produkowany z zastosowaniem podobnego procesu i także w jego przypadku pojawiały się głosy niezadowolenia.

Ale to nie jedyna wada nowego produktu z Cupertino. Wysoka precyzja dopasowania odbiła się także na szkle. Na jednym ze zdjęć poniżej możecie zaobserwować ukruszoną krawędź ekranu. Tak mocne spasowanie komponentów powoduje duże naprężenia w całej konstrukcji i przyłożenie dodatkowej siły (np. podczas lekkiego uderzenia) może spowodować pęknięcie.

Z jednej strony należą się Apple'owi gromkie brawa za chęć przodowania w wyścigu materiałowym. Z drugiej strony nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Tim Cook chciał tak dobrze, że po prostu przedobrzył. Apple nie ma teraz najlepszej prasy. Kolejne problemy można zamieść pod dywan, do czego na pewno przyłożą się wierni fani jabłka, ale nawet pod dużym dywanem jest ograniczona ilość miejsca, a garby są już bardzo widoczne.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Macrumors

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)