Zalew luksusu. Rubiny, brylanty i złoto

Strona głównaZalew luksusu. Rubiny, brylanty i złoto
06.11.2008 13:30
Zalew luksusu. Rubiny, brylanty i złoto
 Sabina
Sabina

Symbolem luksusu nie jest posiadanie najnowszego i najbardziej technologicznie zawansowanego telefonu - to może mieć prawie każdy nuworysz. Luksusem jest komórka polana obficie złotem, z brylantami, rubinami i platynowymi wstawkami. Takie właśnie modele, proponuje brytyjska firma Continental Mobile.

Symbolem luksusu nie jest posiadanie najnowszego i najbardziej technologicznie zawansowanego telefonu - to może mieć prawie każdy nuworysz. Luksusem jest komórka polana obficie złotem, z brylantami, rubinami i platynowymi wstawkami. Takie właśnie modele, proponuje brytyjska firma Continental Mobile.

Firma oferuje aż siedem kolekcji, każda pełna bogactwa (i złota). W ramach luksusowej transformacji telefonu, zamówić można sobie większość bardziej ekskluzywnych modeli - od iPhone'a przez LG Pradę, po Nokie w różnych odsłonach.

Każdy z telefonów inkrustowany jest ręcznie, a do klienta dociera w zgrabnym, drewnianym, ręcznie polerowanym pudełku, z dodatkową parą delikatnych białych rękawiczek - aby można było z telefonem obchodzić się jak najdelikatniej (oczywiście jeśli ktoś traktuje je kolekcjonersko a nie użytkowo).

W ramach oferty mamy :

Kolekcję diamentową (iPhone, Nokia N95, Nokia Arte) zdobienia wykonano z czarnych i białych diamentów z dodatkiem złota lub platyny.

Kolekcję złotą (duży wybór - różne Nokie, LG, iPhone)

Kolekcję rubinową (tylko iPhone)

Kolekcję platynową (jak w złotej - do wyboru, do koloru)

Kolekcję z różowego złota (też sporo modeli)

Kolekcję Serenata (model Bang & Olufsena i Samsunga)

Kolekcję Afrodyta (model firmy Obsession w oprawie ze skóry łączonej ze złotem - na zdjęciu)

Ceny telefonów wahają się od 999 do 4000 funtów. Na prezent pod choinkę idealne. Oczywiście choinkę, na której zamiast bombek wiszą jajka Faberge

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)