Zaparowany ekran wart 100.000$
Na rynku pojawia się coraz więcej aplikacji mobilnych, które nie udają nawet przydatnych czy użytecznych. Przed Świętami Bożego Narodzenia pisałam o symulatorze jemioły na iPhone, i już ten pomysł był... powiedzmy oryginalny. Choć faktycznie mógł pomagać przełamać pierwsze lody, więc jakąś tam potencjalną użyteczność jednak miał...