Analityk Ming-Chi Kuo - którego przewidywania zazwyczaj się sprawdzają - dostarcza nowych przecieków na temat iPhone'a 13. Jego zdaniem smartfon zostanie uzbrojony w zmodyfikowany modem Qualcomm X60, który zapewni łączność z satelitami umieszczonymi na niskiej orbicie okołoziemskiej (tzw. system LEO).
Co dałaby łączność satelitarna w iPhonie 13?
Nawet w krajach z wysoko rozwiniętą infrastrukturą sieciową nietrudno natknąć się na miejsca oddalone od jakichkolwiek stacji bazowych, w których wykonanie połączenia głosowego lub wysłanie SMS-a graniczy z cudem. Rozwiązaniem tego problemu jest łączność satelitarna. Sztuczne satelity Ziemi mogą - teoretycznie, bo wszystko zależy od konkretnej infrastruktury - zapewnić zasięg z dowolnego miejsca na planecie. W tym na Saharze czy w Himalajach.
Dostawcą łączności satelitarnej w iPhonie 13 miałaby być firma Globalstar. Ta deklaruje, że jej infrastruktura jest w stanie zapewnić połączenia głosowe i transfer danych w ponad 120 krajach na 6 kontynentach. Mapa zasięgu Globalstar obejmuje znaczną część planety.
Mapa zasięgu Globalstar. Kolor pomarańczowy - wysoka jakość połączenia, paski - niska jakość połączenia
Jeśli plotki się potwierdzą, iPhone 13 może być smartfonem ukochanym przez turystów.
Nie jest jasne, czy iPhone 13 da dostęp do łączności satelitarnej wszystkim klientom
W tym momencie nie wiadomo, czy Apple nawiąże współpracę bezpośrednio z Globalstarem, dzięki czemu z jego oferty mogliby korzystać wszyscy nabywcy iPhone'a 13.
Ming-Chi Kuo spekuluje, że producent może zrzucić ciężar współpracy na operatorów komórkowych. W takim wypadku nie wiadomo, czy w Polsce zainteresowanie łącznością satelitarną byłoby na tyle duże, by sieciom Plus, Play, T-Mobile czy Orange opłaciła się inwestycja w tę technologię.
iPhone 13 może rozpocząć nowy trend
Przez lata telefony satelitarne były drogie, toporne, ubogie funkcjonalnie i skierowane głównie do służb specjalnych czy zapalonych turystów. O przeciętnych użytkownikach długo nikt nie myślał.
Dość wspomnieć, że dopiero w 2018 roku pojawił się pierwszy satelitarny smartfon z Androidem. A i ten jest urządzeniem ekstremalnie niszowym i kosztującym ponad 6000 zł przeszło 3 lata po premierze.
Thuraya X5-Touch - pierwszy na świecie satelitarny smartfon z Androidem
Dzięki Apple'owi łączność satelitarna może trafić pod strzechy. Zwłaszcza że firma jest nią ponoć mocno zainteresowana także w kontekście nadchodzących inteligentnych okularów czy Internetu rzeczy. A to zapewne nie pozostałoby bez reakcji konkurencji.
Na więcej szczegółów musimy jednak poczekać do dnia premiery iPhone'a 13. Ta - według nieoficjalnych doniesień - ma się odbyć 14 września.
Zobacz również:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.