Życie w Smart City

Życie w Smart City
20.02.2020 15:49
Życie w Smart City
Akcje Specjalne
Akcje Specjalne

Codziennie ponad 180 tysięcy ludzi na świecie osiedla się w miastach. Miasta są atrakcyjnym miejscem do życia, pracy i wypoczynku. Łatwiej w nich o pracę, bo w dużych skupiskach ludzi zawsze znajdzie się pewna grupa, która wytworzy popyt, nawet na najbardziej wysublimowane usługi. Jednak decydującym czynnikiem przemawiającym za migracją jest dostęp do edukacji. W perspektywie nabyte kwalifikacje i kompetencje ułatwiają podwyższenie standardu życia i statusu społecznego.

Wielkie metropolie, ale i mniejsze miejscowości są coraz częściej przeludnione. Życie w ulicznych korkach, poszukiwanie wolnych miejsc parkingowych lub korzystanie z komunikacji miejskiej w oparach trujących gazów wydobywających się z rur wydechowych samochodów i kominów instalacji grzewczych staje się utrapieniem mieszkańców.

Firmy informatyczne szybko zorientowały się, że rozwój technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) może pomóc w rozwiązywaniu narastających problemów wielkich aglomeracji. Zaczęły więc oferować swoje rozwiązania planistom miejskim, którzy wierząc w skuteczność ICT, włączali tę technologię do tkanki miejskiej. Ten etap budowy inteligentnych miast został nazwany Smart City 1.0.

Obywatele Smart City

Doświadczenia wynikające z wczesnych wdrożeń wpłynęły na wzrost świadomości, wiedzy i kompetencji miejskich decydentów. Gdy miejscy włodarze zaczęli rozumieć istotę projektów i ich wpływ na rozwój miast, postanowili precyzyjnie określać wymagania w stosunku do rozwiązań technologicznych. Od firm technologicznych zaczęto wymagać rozwiązań dobrze zdefiniowanych i udokumentowanych problemów, które mają kluczowe znaczenie dla sprawnego funkcjonowania miast i komfortu życia ich mieszkańców. Takie bardziej dojrzałe podejście do wykorzystania technologii ICT określa się jako model Smart City 2.0.

W ciągu ostatnich pięciu lat ukształtowało się zupełnie nowe spojrzenie na filozofię inteligentnego miasta – Smart City 3.0. Opiera się ono na twórczym zaangażowaniu obywateli, które inspiruje władze miejskie do planowania i wykorzystywania technologii zgodnie z oczekiwaniami lokalnych społeczności. Smart City 3.0 określa się również jako inteligentne miasta obywatelskie.

Otoczeni algorytmami

W zasadzie wszystkie modelowe podejścia do Smart City mogą funkcjonować komplementarnie w przestrzeni miejskiej. Jako mieszkańcy miast, często słysząc o idei inteligentnego miasta, myślimy, że nas to jeszcze nie dotyczy. Jednak codziennie, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy, część naszego życia jest nierozerwalnie powiązana z technologią ICT. Zarządzanie sieciami komunalnymi – woda, ścieki, sterowanie ruchem ulicznym, oświetlenie ulic, komunikacja miejska, monitoring, gospodarka odpadami – to obszary, które od dawna są pod kontrolą algorytmów. Miasta dysponują rozwiniętą infrastrukturą telekomunikacyjną, drogową i transportową.

Dzięki tym atutom, wykorzystując możliwość podłączenia coraz większej liczby urządzeń do internetu, rozwija się internet rzeczy (Internet of Things, w skrócie IoT). Wyposażeni w smartfony, bez problemu możemy korzystać z usług opartych na geolokalizacji. Czujniki magnetyczne umieszczone na parkingach informują kierowców o liczbie wolnych miejsc postojowych, nawigacja dostarcza wizualizację natężenia ruchu. Beacony, czyli malutkie emitery sygnału Bluetooth, przekazują informację o tym, że w pobliżu jest poszukiwana przez nas placówka bankowa. Publiczna sieć Wi-Fi to już niemal standard.

Inteligentny człowiek w inteligentnym mieście

Dynamicznie rozwijające się technologie informacyjno-informatyczne rozszerzają możliwości usprawnień procesów zarządzania miastami. Dzięki temu wzrasta bezpieczeństwo i komfort życia w wielkich skupiskach ludzkich. Rosną także oczekiwania społeczne. Chcemy być informowani o dostępności np. rowerów miejskich w pobliżu docelowej stacji metra, aby na dwóch kółkach na czas dojechać do pracy lub szkoły. Gdy umówimy się na spotkanie w popularnej kawiarni, zamiast poszukiwać wolnego miejsca parkingowego, krążąc kilkanaście minut po sąsiednich ulicach, chętnie otrzymalibyśmy informację o tym, gdzie bez problemu można pozostawić samochód. Jeśli jest to trochę dalej od miejsca docelowego – chętnie skorzystamy z informacji o tym, że wystarczą trzy minuty, żeby dotrzeć tam tramwajem i się nie spóźnić. Oczywiście wszystkie należności parkingowe i bilety opłacamy „telefonem” z naszego konta w aplikacji mobilnej banku.

Trująca miejska dżungla

Miasta to obszary o najwyższej emisji trujących substancji, smogu, tysięcy ton śmieci i wielu innych zagrożeń. Wynikają one z koncentracji na ograniczonej powierzchni wielkiej liczby ludzi, zakładów przemysłowych i przecinania się szlaków komunikacyjnych.

Idea Smart City 3.0 sprzyja tworzeniu rozwiązań, które sprawią, że możliwe będzie urzeczywistnienie koncepcji gospodarki obiegu zamkniętego. W tym systemie odpady staną się surowcem, a dotychczas występujące ryzyka, dzięki zarządzaniu przez algorytmy, przestaną zagrażać ludziom.

Niektórzy obawiają się nadużywania technologii informacyjno-komunikacyjnych. Olbrzymie zbiory danych o mieszkańcach oraz nieograniczone możliwości ich przetwarzania przez systemy Business Intelligence, mogą ograniczać prawo do prywatności i wolności obywatelskich. Jednak wszystko wskazuje na to, że te obawy nie powstrzymają ekspansji technologii ICT, na której coraz częściej opiera się miejskie DNA.

Technologia ICT to nowe narzędzie w rękach społeczności lokalnych i samorządów. Pomoże ono kształtować procesy planowania przestrzennego, ułatwi wycenę usług miejskich oraz określi korzyści wynikające z istniejących zasobów przyrodniczych i materialnych.

Smart City nie jest już tylko marzeniem futurystów, lecz codzienną inteligentną, miejską rzeczywistością.

Artykuł napisany przez dr. Janusza Grobickiego, niezależnego eksperta Centrum im. Adama Smitha

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)