Te urządzenia udowadniają, że pośpiech jest złym doradcą

Pośpiech
Pośpiech
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Konrad Błaszak

01.03.2016 10:24, aktual.: 01.03.2016 11:51

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W ostatnich miesiącach na rynku smartfonów zauważyłem jeden, dość niepokojący trend. Producenci starają się wypuszczać nowości coraz szybciej, a przez to często są one niedopracowane lub po prostu nudne. Niestety nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić.

Windows 10 Mobile oraz Lumie 950

Sztandarowym przykładem na poparcie mojej tezy jest Lumia 950 oraz Windows 10 Mobile. Co prawda Mateusz był całkiem zadowolony z modelu 950 XL, ale moje wrażenia z użytkowania 950-tki są zupełnie inne. Od razu muszę zaznaczyć, że Microsoft jest dziwnym przypadkiem, który pokazał ten model zdecydowanie za szybko, mimo tego że porzedniczka - Lumia 930 - została zaprezentowana w kwietniu 2014 roku.

Microsoft Lumia 950
Microsoft Lumia 950

Podczas moich testów, zarówno Lumia jak i system były tak niedopracowane, że korzystanie z nich było prawdziwą męką. Zrobienie ostrego zdjęcia po zmroku graniczyło z cudem, podobnie jak nienapotkanie żadnych błędów. Również optymalizacja i działanie samego systemu pozostawiało wiele do życzenia. Mimo ceny przekraczające 2500 złotych, ten model działał wolniej niż Lumia 640, którą może kupić za kilkaset złotych. Dodatkowo obudowa skrzypiała, co nie powinno mieć miejsce w tak drogim urządzeniu.

Ode mnie już ten model wyjechał jakiś czas temu, ale obserwując fora i tematy związane z nim widzę, że dopiero patche poprawiły niektóre błędy, ale działanie nadal nie jest takie, jak być powinno. Mimo prawie 20 miesięcy różnicy w stosunku do poprzedniego flagowca, Microsoft pokazał bardzo niedopracowany produkt i pospieszył się z jego premierą.

Sony Xperia Z

Drugim, świetnym przykładem pośpiechu jest Sony i flagowa seria Z. Sami zobaczcie na daty wypuszczania kolejnych generacji:

  • Sony Xperia Z - styczeń 2013;
  • Sony Xperia Z1 - wrzesień 2013;
  • Sony Xperia Z2 - luty 2014;
  • Sony Xperia Z3 - wrzesień 2014;
  • Sony Xperia Z4/Z3+ - maj 2015;
  • Sony Xperia Z5 - wrzesień 2015;
  • Sony Xperia X Performance - luty 2016;

Sony swego czasu stwierdziło, że wydawanie flagowca co pół roku to dobry pomysł, tylko był z tym planem jeden problem - kolejne Zetki były niemal identyczne. Doprowadziło to do sytuacji, w której pod wieloma wpisami o przedstawicielach serii Xperia Z (np. Z3, Z3+ czy nawet Z5) można było zobaczyć komentarze, że ktoś ma Z2 i nie widzi sensu w kupowaniu nowego modelu.

Sony Xperia Z5
Sony Xperia Z5

Sony bez wątpienia zainspirowało się chociażby procesem wydawniczym Samsunga, który również ma dwie dużo premiery każdego roku. Różnica jest taka, że Koreańczycy pokazują co kilka miesięcy zdecydowanie inne smartfony (S i Note).

Od modelu Z3 testowałem niemal wszystkie Zetki, więc mogę śmiało stwierdzić, że Sony nie pokazywało niczego na tyle nowego, żeby warto było kupować telefon co rok, a nie mówiąc już o 6 miesiącach. Dopiero teraz może się to zmienić, ponieważ została zaprezentowana seria X, która ma całkowicie zastąpić Zetki.

LG Watch Urbane 2

Na papierze LG Watch Urbane 2 prezentował się fenomenalnie podczas swojej premiery. To był pierwszy inteligentny zegarek z Androidem Wear i łącznością LTE, co oczywiście oznaczało dodatkowy prestiż dla Koreańczyków. Chcieli oni być pierwsi na świecie i to im się udało. Prawie...

LG Watch Urbane 2
LG Watch Urbane 2© LG

LG pospieszyło się z tą premierą i Watch Urbane 2 po kilku dniach od swojego debiutu został wycofany z rynku. Powodem były problemy sprzętowe, a dokładniej wadliwy ekran. Jeden z komponentów odpowiedzialny za wyświetlanie obrazu po kilku tysiącach godzin pracy mógł spowodować znaczny spadek jakości pokazywanych treści. Koreańczykom łatwiej było zrezygnować ze sprzedaży tego modelu niż potem przyjmować większość z nich na naprawy gwarancyjne. Bez wątpienia nie był to udany projekt, ale tytuł pierwszego smartwacha z systemem Google'a i LTE wpadł w ręce LG.

Ok, nie wszystko jest takie szybkie...

Choć może się wydawać, że producentów ogarnął pośpiech, wygląda to zupełnie inaczej, gdy spojrzy się na tempo, z jakim aktualizowane są smartfony z Androidem...

Śledź autora na Facebooku: Konrad Błaszak

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)