Motorola robi wszystko, aby... zniechęcić użytkowników do Moto Z2 Force

Działania, które podjęło ostatnimi czasu Lenovo, naprawdę mi się podobały. Na globalny rynek wróciła marka Motorola, a do tego uproszczono ofertę i wprowadzono spójne wzornictwo, które wywodzi się z pierwszych modeli Moto Z. Zdanie o strategii firmy zmieniłem jednak po prezentacji jej nowego flagowca, czyli Moto Z2 Force.

Moto Z2 Force

Moto Z2 Force

Droższa Moto Z Force miała sens

Wprowadzone w ubiegłym roku przez Lenovo modele Moto Z to bardzo ciekawe urządzenie. Ich wygląd może szczególnie nie porywał, ale na pierwszy rzut oka ciężko było przyczepić się do specyfikacji technicznej, a funkcje smartfona można było rozszerzyć za pomocą modułów.

Gdy model trafił w ręce pierwszych testerów okazało się, że zastosowana bateria nie gwarantuje dobrego czasu pracy na pojedynczym ładowaniu, na co uwagę zwrócił także Miron. Nie było to jednak problemem dla klientów — zainteresowani smartfonem mogli sięgnąć po nieco droższą wersję Force.

Moto Z i Moto Z Force

Smartfon ten nie tylko ma odczuwalnie większą baterię. Cechuje się on ekranem z technologią ShatterShield, która ma gwarantować, że praktycznie nie można go stłuc. Świetny dodatek, za który śmiało można dopłacić, a sam pomysł z dwoma topowymi modelami wydawał się sensowny.

Motorola: musicie kupować Moto Mods!

Firma niedawno wprowadziła Moto Z2 Force Edition, który pozbawiony został zalety poprzednika. Zasłaniając się dbałością o smukłą konstrukcję (w modelu z doczepianymi modułami) zastąpiono ogniwo 3500 mAh akumulatorem o pojemności 2730 mAh.

Moduł z dodatkową baterią

Decyzję tę byłem w stanie zrozumieć. Krótszy czas może skłonić większą liczbę użytkowników do zaopatrzenia się w moduły Moto Mods - spora ich część ma dodatkowe ogniwa. Pośrednie nakłanianie do wyboru dodatków jest złe, bo wskazuje, że sprzęt na starcie jest niekompletny, ale to coś, co można przeżyć.

Nie ma co spodziewać się, że zwykła Moto Z2 będzie wyposażona w większe ogniwo. Topowe modele z nowej serii można będzie odróżnić najprawdopodobniej jedynie po ekranach — szkło Gorilla Glass 5 vs ShatterShield w wersji Force.

Zobacz również: Lenovo Moto G4 Plus - pierwsze wrażenia

Taki wybór nie jest zły. Szkoda jednak, że nowa wersja ShatterShield ma jedną sporą wadę. Uwagę na nią zwrócili koledzy z Android Police, którzy mają okazję testować amerykański wariant urządzenia.

Największa zaleta największą wadą?

Ryan Whitwam ze wspomnianego serwisu zauważył, że ekran w Moto Z2 Force Edition strasznie łatwo można porysować. Nie wydaje się to wcale dziwne, bo powłoka ekranu wykonana jest z tworzywa sztucznego, a nie hartowanego szkła.

Rysy na ekranie Moto Z2 Force Edition

Twarde materiały są trudne do porysowania, ale o wiele łatwiej naruszyć ich wewnętrzną strukturę, czego doskonałym przykładem jest szafirowe szkło. Odpowiedni plastik jest miękki i elastyczny, dzięki czemu nie ma mowy o stłuczeniu czy roztrzaskaniu wykonanego z niego panelu.

Rysy na ekranie Moto Z2 Force

Redaktor Android Police wskazuje jednak, że plastik w tegorocznym modelu rysuje się niemal od samego patrzenia. Dodaje nawet, że po tygodniu korzystania ze smartfona na jego ekranie jest więcej rys niż na wykorzystywanym dłużej modelu Moto Z Force. Brzmi słabo? A to nie koniec problemów.

Okazuje się ponadto, że w testowym modelu poszczególne warstwy ekranu nie zostały ze sobą dobrze sklejone. Dotykają ekran w dolnej części słyszy się wyraźny "klik", co uwieczniono na poniższym materiale wideo.

Problemy mogą dotyczyć jedynie sampla testowego lub pierwszej partii, która trafiła na rynek amerykański, ale nie napawają one optymizmem. Dobrze chociaż, że w modelach Force można łatwo wymienić zewnętrzną warstwę ochronną ekranu na nową. Użytkownicy mogą dokonać tego sami lub w punktach serwisowych, gdzie załatwiane jest to niemal od ręki.

Biorąc jednak pod uwagę powyższe problemy i fakt, że edycja Force nie będzie bardzo różnić się od zwykłego Moto Z2, skłaniałbym się raczej ku standardowej edycji urządzenia. Pytaniem pozostaje tylko to, dlaczego nie zapowiedziano jeszcze tego urządzenia. Lepiej byłoby od razu dać użytkownikom możliwość wyboru. Tak jak firma robiła to wcześniej…

Źródło: Android Police

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Moto G5S i Moto G5S Plus. Średniaki Motoroli na sterydach Kolejna nowość Meizu z dodatkowym ekranem na horyzoncie. Tym razem będzie... okrągły Meizu Pro 7 i Pro 7 Plus oficjalnie. 10 rdzeni, podwójny aparat i dwa ekrany Xiaomi Mi 5X oficjalnie. Niedrogi smartfon z podwójnym aparatem "prawie" jak w Mi 6 Motorola Moto Z2 Force oficjalnie. Topowy smartfon z nietłukącym się ekranem i modułem kamery 360 Honor 9 Premium z 6 GB RAM-u trafił do Europy. Pojawi się w Polsce? Zoji Z6, czyli wytrzymała i (dość) smukła obudowa oraz niska cena Pixel 2 XL na wizualizacji. Ma mieć dodatki znane z flagowców LG i HTC LG Q6 oficjalnie. Wygląda jak mniejszy G6, ale nie ma jego największej zalety Huawei Mate 10 zapowiada się nieźle. Ma mieć bezramkowy ekran Japan Display i nowy układ Asus ZenFone 4 Max oficjalnie. Ma wielką baterię i podwójny aparat z szerokokątnym obiektywem Edge Sense nie tylko dla flagowców. Mniejszy HTC U11 w drodze? Motorola Moto X4 pojawi się poźniej niż przypuszczano. Smartfon będzie też gorzej wyposażony Sharp szykuje nowe bezramkowe smartfony. Wyglądają świetnie! Samsung Galaxy Note Fan Edition oficjalnie. Note 7 w nowej odsłonie Tak ma wyglądać Galaxy Note 8. Będzie różnił się od Galaxy S8 Google Pixel 2 - nowe wieści. Jednego stworzy HTC, a drugiego LG? OnePlus 5 oficjalnie. Potężny smartfon w niezłej cenie OnePlus 5 - podsumowanie przecieków myPhone City oficjalnie. Czytnik linii papilarnych i Android 7.0 za mniej niż 600 zł LG G6+ oficjalnie. Nowe funkcje wkrótce także w podstawowym modelu Yota Phone 3 coraz bliżej. Wiemy kiedy smartfon-widmo trafi do sprzedaży LG X charge pojawi już wkrótce. Ma być tani i mieć wielką baterię Samsung Galaxy J7 Pro i J7 Max oficjalnie. Czym różnią się od zwykłego J7 (2017)?

Popularne w tym tygodniu:

Nubia Z17S oficjalnie. Piękny i potężny smartfon w Polsce jako Archos Diamond Omega Oto "bezramkowa" i budżetowa Lumia z 2014 roku, która... nigdy nie trafiła do sprzedaży Huawei Mate 10 i Mete 10 Pro oficjalnie. Oto nowe "inteligentne maszyny" Huaweia Huawei Mate 10 Lite oficjalnie. To może być hit sprzedaży ZTE Axon M oficjalnie. Pomysł z rozkładanym smartfonem jest świetny, ale to jeszcze nie to Nokia 7 oficjalnie. Ma optykę Zeissa i wspiera Nokia OZO Audio, ale to nic specjalnego HTC U11 Plus - podsumowanie plotek i przecieków Samsung Galaxy A5 (2018) i A7 (2018) mogą prezentować się świetnie Hotwav Symbol S3 - chińska podróbka iPhone'a X Zachwyć się!