Alcatel Idol 5

Alcatel Idol 5

Alcatel Idol 5 i 5S, czyli użytkownicy nie żyją tylko flagowcami [pierwsze wrażenia]

Fani nowych technologii mogą zachwycać się drogimi, topowymi i wykorzystującymi najnowsze rozwiązania smartfonami, ale i tak zdecydowana większość użytkowników na koniec sięga po znacznie tańsze produkty. Na takich właśnie urządzeniach oparta ma być oferta marki Alcatel, co potwierdzają nowości z linii Idol.

Ubiegłoroczne modele Idol 4 i 4S bardzo mi się podobały, ale jasne jest, że tylko ten pierwszy wzbudził zainteresowanie szerszego grona odbiorców. 2000 zł za model Alcatela dla większości użytkowników było kwotą zbyt wysoką, więc nie dziwi, że należąca do TCL marka postanowiła zmienić strategię, a będą bardziej konkretnym — wrócić do tego co robiła wcześniej.

Tak oto na targach IFA 2017 w Berlinie producent pokazał modele Idol 5 i Idol 5S, które są znacznie tańszymi produktami niż poprzednie Idole. I to właśnie cena powinna być ich największą zaletą, ale już po chwili zabawy produktami jasne jest, że przemawiają za nimi też trzy inne cechy. Jakie?

Jakość wykonania

Wygląd to kwestia indywidualnej oceny, więc napiszę tylko, że mi nowe Idole się podobają. Może i mają typowe chińskie tylne panele, na których nie ukryto dobrze pasków antenowych, ale przednie panele ze szkłem 2,5D oraz smukłe konstrukcje prezentują się atrakcyjnie.

Alcatel Idol 5S

To co ważniejsze, to wykonanie i pod tym względem Alcatel się postarał. Elementy konstrukcji zostały dobrze dopasowane, przyciski pewnie spoczywają na swoim miejscu, a ekrany pokryte są powłoką oloefobową, która zmniejsza ilość pojawiających się na nim odcisków palców.

Stop, z którego wykonano obudowy, wygląda na solidny. Całość prezentuje się lepiej niż choćby w przypadku Xiaomi Redmi 4X, z którym będzie konkurował Idol 5. Szkoda jedynie, że firma nie zadbało o to, aby obiektywy aparatów nie wystawały ponad obrys obudowy.

Alcatel Idol 5S

Dodam, że w model z "S" zadbano o metalowe osłony głośników stereo (są częścią obudowy), co jest skokiem względem maskownic z tworzywa sztucznego z Idola 4.

Zobacz również: Asus Zenfone 6 (tylko u nas)

Wnętrze? Jest nieźle

Idole 5 i 5S powinny zadowolić mniej wymagających użytkowników. Jednostki MediaTeka z ośmioma rdzeniami gwarantują niezłą wydajność — modele działały płynnie na przedpremierowej prezentacji, ale na dokładne testy przyjdzie czas, gdy będą pracować z włożonymi kartami SIM i szeregiem odpalonych aplikacji.

Alcatel Idol 5

Zastosowane ekrany, czyli 5,2-calowe IPS-y FullHD to standard w średniej półce cenowej. Wyświetlają niezłej jakości obraz o żywych kolorach. Aparaty, które na papierze prezentują się nieźle, przy sztucznym oświetleniu robiły ostre zdjęcia, ale widoczny był na nich cyfrowy szum. Standard w tym segmencie.

Nie przekonuje mniej kość pamięci w Idolu 5, która ma tylko 16 GB. Producent uspokaja, że można wykorzystać kartę jako zewnętrzną pamięć, ale to, czy rozwiązanie jest rzeczywiście bezproblemowe pokażą testy. To samo dotyczy realnej wydajności baterii — obecnie wątpię, aby zapewniły więcej niż dobę przy standardowym wykorzystaniu.

Alcatel Idol 5

Mogę czepiać się i innych elementów specyfikacji, ale kluczowe jest to, że dla zdecydowanej większości użytkowników to, co oferują modele jest w zupełności wystarczające. Tym bardziej, że są nawet czytniki linii papilarnych, których nie miał Idol 4, a Idol 5S zachował jego świetne głośniki stereo o mocy 3,6 W.

Wzbogacony Android

Nie jestem wielkim fanem "czystego Androida", ale wiem też, że stockowe wydanie platformy jest dość lekkie i proste w optymalizacji, dzięki czemu dobrze sprawdza się w tańszych modelach. Alcatelowi udało się jednak wprowadzić prostą autorską nakładkę, która jest dobrze zoptymalizowana.

Największym jej plusem jest obsługa w standardzie szeregu funkcji, których nie ma standardowe wydanie Androida. Autorskie tryby aparatu, wirtualny przycisk wywołujący najczęściej wykorzystywane aplikacje lub funkcje czy opcja klonowania usług społecznościowych to przydatne rozwiązania.

Alcatel Idol 5S

Rozwiązaniu Alcatela jeszcze daleko do MIUI, z którego korzysta Xiaomi, ale producent obrał bardzo dobrą drogę, gdy idzie o tworzenie softu. Szkoda jedynie, że konsekwencją będą utrudnione prace na aktualizacjami…

To mogą być naprawdę udane smartfony

Za Idolem 5 przemawia cena. 799 zł to świetna kwota za tak wykonane urządzenie, który ma przy tym niezłe podzespoły i przydatne dodatki. Jeżeli smartfon ten pojawi się w ofertach operatorów, to może cieszyć się sporą popularności.

Idol 5S to już sprzęt lepiej wyposażony, a więc będzie też odczuwalnie droższy. Wciąż może okazać się ciekawym wyborem dla wielbicieli bardziej multimedialnych smartfonów. Szczególnie tych, którzy nie mają nieograniczonych budżetów.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy:

OPPO Reno2: wrażenia po tygodniu i zdjęcia z aparatu. Takiego smartfonu w ofercie brakowało HTC Desire Eye - test i recenzja smartfona dla miłośników selfie Alcatel One Touch 991 D - pierwsze wrażenia HTC Desire X - udana kontynuacja klasyka [test] Asus Transformer Pad Infinity TF700T - test Android Jelly Bean [test] HTC One X - test Samsung Wave 723 - pierwsze wrażenia HTC One. Najlepszy smartfon, jaki zrobiło HTC [test] ZTE Blade III - jak prezentuje się następca popularnego Ostrza? [test] HTC One V - piękny w cieniu braci [test] Samsung Galaxy S5 - jak sprawuje się jego czytnik linii papilarnych?

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy S20 w naszych rękach. Świetne smartfony skryte za marketingowym bełkotem Samsung Galaxy Z Flip udaje zwykły smartfon skuteczniej niż Motorola razr. Tak, to ogromna zaleta