Twórcy Unreal Engine zapowiadają rewolucję w mobilnym graniu. Nie jestem do ich pomysłu przekonany

Szefowie Epic Games wskazują, że międzyplatformowa rozgrywka wieloosobowa jest tym, czego pragną użytkownicy smartfonów. Nie jestem jednak do końca przekonany, czy rzeczywiście tak jest.

Użytkownicy smartfonów chcą PC-owych i konsolowych hitów

Tim Sweeney i Kim Liberi, podczas Game Developers Conference 2018 udzielili ciekawego wywiadu serwisowi Engadget, w którym poruszyli kwestię grania na smartfonach. Założyciel studia Epic Games oraz szef amerykańskiej firmy wskazali w nim, że duże tytuły (AAA) z konsol i komputerów coraz częściej trafiają na urządzenia mobilne i szybko zdobywają na nich dużą popularność.

Najlepszym potwierdzeniem są wydane ostatnio Fortnite i PlayerUnknown's Battlegrounds. To oczywiście bardzo popularne gry typu battle royale, który budzi obecnie spore zainteresowanie graczy, więc szybkie ich wskoczenie na topowe pozycji listy najczęściej pobieranych gier nie dziwi.

Sytuacja podobnie wygląda jednak również w przypadku innych gatunków. W Google Play czy App Storze nie brakuje przykładowo niezłych gier karcianych, ale wszystkie zostały przyćmione premierą Hearthstone'a. Siłę marek znanych z komputerów i konsol potwierdzają też The Sims Mobile czy Super Mario Run.

Przyszłością ma być rozgrywka międzyplatformowa

Sweeney i Liberi nie skończyli jednak na wskazaniu oczywistego. Jedną z kluczowych kwestii dla nich jest udostępnienie tego samego tytułu graczom korzystającym tak z konsol i komputerów, jak i smartfonów. Fortnite: Battle Royale działa łącznie na sześciu platformach, a użytkownicy każdej z nich mogą rywalizować miedzy sobą.

W realizacji tej wizji pomóc ma silnik Unreal. Rozwiązanie Epic Games umożliwia pisanie kodu obsługiwanego przez wiele różnych platform, a przy tym zapewniać ma dobrą wydajność nawet na słabszym sprzęcie mobilnym. Amerykanie liczą, że na wykorzystanie Unreal Engine do tworzenia gier z opcją międzyplatformowej rozgrywki będzie decydować się coraz większa liczba twórców.

Oczywiście nie ma co liczyć na wprowadzenie tego modelu do gier pokroju League of Legends czy StarCraft, ale Rocket League wydaje się prawdopodobna opcją. O ile oczywiście wprowadzony zostałby dobry system kontroli pojazdów bazujący na żyroskopie i akcelerometrze.

Zostanie "botem" w oczach graczy korzystających z komputerów nie jest tym, czego oczekuję po mobilnej rozgrywce

Nie mam nic przeciw takiej wizji, gdy idzie o gry karciane czy strategie turowe, w których wielkość ekranu i sposób obsługi nie mają kluczowego znaczenia. Pomysł zestawiania graczy mażących opuszkami po niedużych ekranach z tymi, który korzystają z monitorów o świetnym odświeżaniu, nie wydaje się dobry, gdzie idzie o rozgrywkę w tytuły FPS czy TPS.

Głównym powodem jest fakt, że mysz i klawiatura w rękach wprawionego gracza zapewnią o wiele lepszą precyzję i szybkość reakcji niż pad. Nawet, gdy gracze na konsolach wspierani są systemami ułatwiającymi celowanie. Ciężko więc w ogóle zestawiać peryferia komputerowe z ekranami dotykowymi smartfonów.

Zobacz również: Appshaker 2 #3 - gry i aplikacje na Androida

Nie chodzi mi jednak o wyrównywanie szans na siłę, a samą frajdę. Użytkownik korzystający ze smartfonu w oczach osoby, która gra na komputerze czy konsoli, może być postrzegany jako coś niewiele lepszego od bota. Psuje to zabawę tak graczom poszukującym rozrywki "na poziomie", jak i posiadaczom małych urządzeń, których szanse w międzyplatformowych FPS-ach będą nikłe.

Gracze powinni mieć przede wszystkim wybór

Nie zrozumcie mnie jednak źle. Idei stojącej za międzyplatformową rozgrywką jest dobra. Dzięki tytułom wydawanym jednocześnie na komputery, konsole i smartfony twórcy mają szansę dotrzeć do o wiele większej grupy odbiorców. Bez konieczności wydawania sporych sum na dedykowane mobilne edycje. Nie bez znaczenie jest też to, że na smartfony trafi większa liczba interesujących pozycji.

Oczami wyobraźni widzę też użytkowników telefonów, którzy będą mieli ochotę spróbować swoich sił przeciw pecetowcom czy konsolowcom. Pozostali powinni dostać jednak opcję wybóru trybu rozgrywki - osoby, które chcą maksymalnie wyrównanych szans, powinny móc walczyć tylko wśród graczy z danej platformy lub danego typu urządzeń (Android vs iOS, Xbox vs PlayStation).

Wprowadzenie odpowiedniego systemu dopasowywania graczy to nie problem, ale dany producent musi się na to zdecydować. Jeżeli firma o tym nie myśli, to o wiele sensowniejszą opcją wydają się mimo wszystko bardziej zamknięte tryby online jak ten, który zaproponowano w PUGB Mobile.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

5 teledysków, które nakręcono smartfonami Jak być fanboyem Apple'a - kompletny poradnik Quiz Komórkomanii - flagowce z 2017 roku Galaxy S9 zmierzył mi ciśnienie krwi. Sprawdziłem funkcję, o której mało kto słyszał Nazewnicze problemy producentów smartfonów Czytnik linii papilarnych w ekranie topowych samsungów? Jeszcze na to poczekamy. I dobrze! Droga Nokio, czy to nie pora, by przestać ciągnąć całą markę na sentymencie? MWC 2018: podsumowanie najważniejszych targów w branży mobilnej Alcatel 5, czyli bardzo nietypowy pomysł na małe ramki. Widziałem ten dziwaczny telefon na żywo LG K10 i LG K8 (2018) - pierwsze wrażenia. Rzut oka na nową generację operatorskich hitów Jak wygląda naprawa zalanego telefonu? Rozmawiamy z serwisantem, który zajmuje się tym na co dzień Android P: kolejna porcja przecieków. Przygotuj się na więcej smartfonów z wycięciem w ekranie Xiaomi zapytało fanów marki o preferowany system operacyjny. I się zaczęło... Podróż w czasie: Seiko UC-2000, czyli wypasiony smartwatch z 1984 roku Jak to jest z tym kopiowaniem rozwiązań przez producentów? Nie zawsze wygląda to tak jak się wydaje BBK Electronics - historia firmy, do której należą dwie z pięciu najpopularniejszych marek smartfonów na świecie Najwięksi producenci smartfonów? Pomiędzy Samsunga a Apple'a wskoczył gracz, o którym wielu nigdy nie słyszało Producenci smartfonów w pogoni za Apple'em cofnęli nas do 2011 roku Nie tylko kupujemy więcej smartfonów, ale i płacimy za nie więcej MWC 2018: wygląda na to, że na tegorocznych targach ujrzymy mało flagowców. I bardzo dobrze 5 przydatnych rozwiązań ze smartfonów, które producenci uśmiercili Android jak iOS? Google może wprowadzić bardziej restrykcyjne ograniczenia Jak tapeta wpływa na szybkość zużycia energii? Sprawdziłem na przykładzie telefonu z AMOLED-em Na smartfonach zarabiają tylko 3 firmy. Dlaczego pozostałe nie zrezygnują z ich produkcji?

Popularne w tym tygodniu:

Odwiedziłem kilka sklepów i salonów z telefonami w USA. Oto kilka spostrzeżeń Lumia 800, czyli pierwsza nokia z Windows Phone'em [Podróż w czasie] Sony Ericsson Xperia Play: pół telefon, pół PlayStation [Podróż w czasie] Asystent Google po polsku: 3 rzeczy, które musisz wiedzieć przed startem usługi 555: dlaczego numery telefonów w amerykańskich filmach zawsze zaczynają się od tych cyfr? Palm Pre, czyli słów kilka o smartfonie, który wyprzedzał swoje czasy [Podróż w czasie] Nexus One, czyli pierwszy smartfon Google'a (tak jakby) [Podróż w czasie]