"Moja ulubiona firma zarabia więcej niż twoja". No, jest się czym chwalić...

Apple zarabia na smartfonach więcej niż wszyscy pozostali producenci smarfonów razem wzięci. To imponujące, przyznaję. Tylko że użytkownicy sprzętu Apple'a to w moim odczuciu ostatnie osoby, które powinny być z tego faktu dumne.

Klatka z kultowej reklamy Lumii 920 nie przestaje bawić

Klatka z kultowej reklamy Lumii 920 nie przestaje bawić

— Samsung jest lepszy!
— Nie, Apple jest lepszy!
— Samsung sprzedaje więcej smartfonów!
— Ale Apple więcej na swoich smartfonach zarabia!

Nie zliczę, ile razy byłem świadkiem tego typu dyskusji. Ostatnio pojawia się ich coraz więcej, bo światło dzienne ujrzał raport firmy Counterpoint, z którego wynika, że Apple zgarnia 86 proc. zysków z całego rynku smartfonów. Co więcej — sam iPhone X odpowiada za 35 proc. zysków.

Sam mam iPhone'a X, ale bynajmniej się ze świetnych wyników finansowych Apple'a nie cieszę

Z czego wynikają rewelacyjne wyniki finansowe? Przede wszystkim z tego, że iPhone X jest produktem drogim i wysokomarżowym.

iPhone X generuje 35 proc. zysków na całym rynku smartfonów

Żeby zarobić, trzeba taniej kupić i sprzedać drożej. Ja — klient Apple'a — jestem w tym układzie stroną, która kupuje drożej. To ja finansuję kolejne rekordy firmy i nic z tego nie mam. Niby dlaczego miałoby mnie to napawać dumą?

Jeszcze rozumiem fanowskie przepychanki na temat technicznych aspektów takich jak szybkość działania telefonu, jakość aparatu, długość wsparcia aktualizacyjnego itp. W dalszym ciągu nie jest moją zasługą, że jeden telefon robi lepsze zdjęcia niż drugi, ale przynajmniej mogę używać argumentu, że — w mojej ocenie — dokonałem mądrego wyboru.

Ale żeby chwalić się wynikami finansowymi? To już prędzej konsument powinien odczuwać radość z tego, że jego ulubiona marka zarabia grosze, bo to może świadczyć o tym, że nabywca nie przepłaca.

Przyznaję bez bicia, że wyniki finansowe Apple'a mi tak po ludzku imponują, ale w życiu bym nie pomyślał, żeby używać ich jako argumentu świadczącego… no właśnie, o czym? Że iPhone jest lepszy niż Galaxy S9 czy Huawei P20? Przecież to absurd.

Zobacz również: Nokia: moja miłość

Trzeba jednak pamiętać, że Apple zawdzięcza świetnie wyniki nie tylko grabieniu klientów

Spotkałem się z opinią, że wspomniane 86 proc. zysków świadczy o tym, że Apple "najlepiej rżnie swoich klientów". To jednak zbyt duże uproszczenie, bo powodów, dla których jedna firma zarabia więcej niż druga, jest mnóstwo.

Umiejętne inwestowanie, wydatki na marketing, sprawne wykorzystywanie ulg podatkowych, skala biznesu — to wszystko ma wpływ na wysokość zysków. Apple'owi trzeba oddać to, że bardzo mądrze wydaje swoje pieniądze. Firma nie zalewa rynku toną eksperymentalnych produktów z nadzieją, że może któryś się przyjmie. Jeśli już coś się w ofercie Apple'a pojawia, zazwyczaj z miejsca staje się to hitem.

W dodatku gigant wbrew pozorom nie wydaje najwięcej na marketing. W rankingu największych reklamodawców firmy Kantar, Apple znajduje się dopiero na 67 pozycji. Samsung na drugiej. LG na 55.

W dużej mierze Apple zawdzięcza więc swoją pozycję faktowi, iż — w przeciwieństwie do wielu konkurentów — nie przepala pieniędzy na nietrafione produkty czy nieefektywny marketing. Niemniej wciąż nie widzę powodów, by się tym chwalić.

Zobacz również:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Nadchodzi czas gamingowych smartfonów. Będą w czymś lepsze niż Galaxy S czy iPhone'y? Smartfony Samsunga podbijają Europę, popularność iPhone'a maleje Porównanie telefonów wytrzymałych Android Ice Cream Sandwich - o tym się nie mówi Hipsterzy, hejterzy i zmierzch iPhone'a Znak czasów: gigant technologiczny przeprasza za rasistowskie zachowanie swojego algorytmu Honor Magic na żywo wygląda fantastycznie! Czy potrzebujemy smartfonów z 12 GB RAM-u? Samsung: "To Apple skopiował nasze złote telefony". Tylko co z tego? Apple zgadza się, że smartfony dojrzały, czyli post-PC nie będzie? Wybierzmy najlepszy smartfon 2017 roku OnePlus 5 - pracownicy firmy opowiadają o nowym smartfonie z rozbrajającą szczerością

Popularne w tym tygodniu:

Android 11 pokazuje, że w naszych smartfonach drzemie niewykorzystany potencjał GeForce NOW zmienia zasady gry. Uwielbiam tę usługę Oby producenci smartfonów nie zobaczyli, co wyprawia aplikacja Luminar Samsung Galaxy S20: szczegóły na temat aparatu, które mogły Ci umknąć Największa wada Samsunga Galaxy S20? Brak 5G w standardzie