Można by przypuszczać, że tablety czeka podobny - lub nawet gorszy - los. Większość z nich jedynie dubluje funkcjonalność smartfonów, nie oferując w zasadzie niewiele ponad większy ekran. A jednak okazuje się, że tyle wystarczyło, by przetrwać kryzys.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO
Tablety w 2022 roku rozeszły się lepiej niż przed pandemią
Najnowszy raport IDC wskazuje, że w 2022 na rynek trafiło 162,8 mln tabletów, co jest wynikiem raptem o 3,3 proc. słabszym niż rok wcześniej. Oczywiście w dalszym ciągu mówimy o spadku, ale ta kategoria produktowa topnieje ponad 3-krotnie wolniej niż smartfony.
Warto również rzucić okiem na to, jak kształtowała się sprzedaż tabletów w ostatnich 10 latach:
2013 - 217,1 mln;
2014 - 230,1 mln;
2015 - 206,8 mln;
2016 - 174,9 mln.;
2017 - 163,5 mln.;
2018 - 146,2 mln;
2019 - 144,1 mln;
2020 - 163,5 mln;
2021 - 168,8 mln
2022 - 162,8 mln.
Mimo kryzysu, tablety w minionym roku poradziły sobie dużo lepiej niż w 2017 czy 2018, gdy w większości krajów na świecie sytuacja ekonomiczna była korzystniejsza niż obecnie.
Robi się jeszcze ciekawiej, gdy spojrzymy na liczbę tabletów dostarczonych przez poszczególnych producentów.
Jak widać, iPad nie tylko nie zaliczył w 2022 spadku, ale i urósł rok do roku o imponujące 7 proc. Dla porównania w tym samym okresie Apple dostarczył o 4 proc. mniej iPhone'ów niż rok wcześniej.
Wniosek? Tablety przestały być fanaberią
Swego czasu sprzedaż tabletów była odwrotnie proporcjonalna do wielkości ekranu przeciętnego smartfonu. Na co komu dodatkowa zabawka, gdy każdy ma urządzenie z wielkim wyświetlaczem w kieszeni?
Pandemia zmieniła status quo, bo nagle okazało się, że tablety - stanowiące często tańszą i lżejszą alternatywę dla laptopów - sprawdzają się podczas pracy i nauki.
Choć jeszcze kilka lat temu kilkunastoprocentowa inflacja zapewne sprawiłaby, że więcej osób zrezygnowałoby z kupna tabletu niż smartfonu, pandemia wywróciła wszystko do góry nogami. Wygląda na to, że nie tylko na czas powszechnych lockdownów.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.