Urządzenie zostało przygotowane z myślą o rynkach azjatyckich, dlatego też jego design jest typowo "azjatycki". Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to telefon Meizu, Huaweia czy innego Xiaomi, a brak logo Alcatela na obudowie nie ułatwia sprawy.
Wspomniana obudowa - jak przystało na azjatyckiego średniaka - została wykonana z metalu. Właśnie ten element odróżnia Flasha Plus 2 oraz plastikowego modelu Pop 4S, który wkrótce pojawi się w Polsce. Same parametry techniczne są bowiem bardzo podobne.
Możemy pozazdrościć Chińczykom cen nieźle wyposażonych smartfonów, ale ich wizualnej różnorodności niekoniecznie. Pod tym względem w Państwie Środka wygląda to gorzej niż u nas. Z drugiej strony niskie ceny nie dziwią, biorąc pod uwagę fakt, że większość tamtejszych producentów może sobie pozwolić na zwolnienie projektantów i zastąpienie ich klawiszami "cltr", "C" i "V".
WIDEO
Flash Plus 2 Official Product Video - More Than Metal.
Alcatel ujawnił również orientacyjne ceny nowego smartfona:
wariant 2/16 GB - 160 dolarów (ok. 630 zł);
wariant 3/32 GB - 190 dolarów (ok. 744 zł).
Oczywiście u nas po doliczeniu podatków ceny byłyby wyższe. Skierowany na nasz rynek Pop 4S został w Polsce wyceniony na 899 zł.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.