OK, to już najwyższa pora, by zacząć myśleć o przesiadce na Androida

We wrześniu minęły dwa lata od kiedy przesiadłem się z Androida na iOS. I choć cały czas z systemu Apple'a korzysta mi się lepiej, nie mogę przechodzić obojętnie obok tego, co dzieje się na rynku. W ogólnym rozrachunku Android zaczyna sprawiać wrażenie mniejszego zła.

OK, to już najwyższa pora, by zacząć myśleć o przesiadce na Androida 1
Miron Nurski

Po pierwsze - ceny iPhone'ów zaczynają się robić absurdalne

Za iPhone'a 7 w 2016 roku zapłaciłem 3879 zł. Rok później za iPhone'a X w najlepszej konfiguracji 5729 zł.

Te ok. 4000 zł - pod warunkiem, że mówimy o naprawdę wyśrubowanym sprzęcie - jestem w stanie zaakceptować. Zakup iPhone'a X traktowałem jako jednorazowy wyskok. Liczyłem na to, że Apple dowalił podatek od nowości, a po roku ceny się unormują. Tak się jednak nie stało. W 2018 roku najmocniejszy iPhone kosztuje 7219 zł. Chore.

Flagowce z Androidem także osiągają wysokie ceny, ale cały czas dostępne są dużo tańsze, a przy tym bardzo dobre alternatywy. Poza tym nawet najbardziej wypasione telefony kosztują mniej więcej tyle, ile najsłabszy z tegorocznych iPhone'ów (XR), który moich wymagań nie spełnia.

Po drugie - "gdzie widzisz się za 5 lat?"

Gdybyśmy takie pytanie mogli zadać Androidowi i iOS-owi, odpowiedzi byłyby zapewne diametralnie różne.

Obecnie wszyscy idą - lub przynajmniej starają się iść - w sztuczną inteligencję. AI jest w stanie usprawnić totalnie wszystkie aspekty pracy telefonu - od nawigacji głosowej, przez optymalną pracę modułów łączności, aż po fotografię.

Google na tym polu ma gigantyczną przewagę nad Apple'em, z racji ogromnych ilości danych, którymi dysponuje. Dość wspomnieć, że jego telefony właśnie nauczyły się same rozmawiać z telemarketerami. Wyszukiwarkowy gigant ma też nieporównywalnie większy potencjał rozwoju AI.

A jak to wygląda o Apple'a? Siri ssie. Apple jest tego świadomy i tak bardzo zdesperowany, że w iOS 12 wprowadził funkcję Siri Shortcuts, która pozwala użytkownikom samemu tworzyć komendy, które wykonują konkretne czynności. Fajnie, ale konieczność ręcznego konfigurowania asystenta głosowego zdaje się stać w opozycji do filozofii "it just works".

Jak więc będą wyglądać obie platformy za 5 lat? Android 14 potencjalnie będzie w stanie przeanalizować moje nawyki żywieniowe, porę dnia, warunki atmosferyczne i wykonywane czynności, by o dogodnej porze samemu zadzwonić do restauracji i zamówić danie, na które mam ochotę. W tym czasie iOS 17 dostanie nowe tapety.

Po trzecie - w androidowym świecie dzieje się więcej

Z racji dużo większej liczby urządzeń działających na tym systemie, jest w czym wybierać. Hitem tego sezonu są potrójne aparaty z obiektywami o różnych ogniskowych. Apple taki telefon wprowadzi najwcześniej za rok, przy czym istnieją uzasadnione obawy, że potrójny aparat trafi tylko do iPhone'a XS+ Max Ultra Premium za 8729 zł w wersji z 64 GB pamięci.

A na tym nie koniec innowacji. Lada dzień mają się pojawić pierwsze składane konstrukcje z elastycznymi ekranami. Odpowiedź Apple'a ujrzymy pewnie w okolicach 2022 roku za jakieś 13 979 zł.

Niestety ewentualna przesiadka nie będzie bezbolesna

Potężnym atutem Apple'a jest ekosystem, który udało mu się zbudować. iPhone współpracuje z komputerami Mac w sposób, o jakim na Androidzie można tylko pomarzyć. A to jednak znacznie ułatwia codzienną pracę.

Apple ma też to do siebie, że wiele rzeczy wprowadza długo po konkurencji, ale robi to lepiej. Tak jest chociażby z trybem portretowym w aparacie; otwarcie tego standardu na zewnętrznych deweloperów było strzałem w 10. Dzięki temu nowa funkcja Facebooka - 3D Photos - działa wyłącznie na iPhone'ach.

Brak problemów z fragmentacją robi robotę. Dość wspomnieć, że dzięki mniejszej liczbie konfiguracji sprzętowych, Fortnite wylądował na iOS-ie blisko pół roku przed wersją na Androida.

Poza tym z iOS-u na telefonie zwyczajnie korzysta mi się lepiej. Duży wpływ ma na to technologia 3D Touch, która niestety na Androidzie się nie przyjęła. Nie wspominam już nawet o lepszym i nieporównywalnie dłuższym wsparciu aktualizacyjnym.

Dlatego ostatecznej decyzji o przesiadce jeszcze nie podjąłem, aczkolwiek jest wiele powodów, dla których warto byłoby to zrobić. Póki co przyglądam się nowościom, które trafiają na rynek, a wciąż jest na co czekać.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
Korzystasz ze Spotify? Uważaj na te wiadomości
Korzystasz ze Spotify? Uważaj na te wiadomości
Zapomniałeś hasła do mObywatela? Oto prosty sposób, aby odzyskać dostęp do aplikacji
Zapomniałeś hasła do mObywatela? Oto prosty sposób, aby odzyskać dostęp do aplikacji
Jak będzie działało AI w iOS 18? Wyciekły plany Apple
Jak będzie działało AI w iOS 18? Wyciekły plany Apple
Edytowanie wysłanych SMS-ów? Testy nowej funkcji na Androidzie
Edytowanie wysłanych SMS-ów? Testy nowej funkcji na Androidzie
Czy można używać telefonu podczas burzy? Wyjaśniamy
Czy można używać telefonu podczas burzy? Wyjaśniamy
Jak ukryć swój numer? Prosty poradnik jak ustawić numer prywatny
Jak ukryć swój numer? Prosty poradnik jak ustawić numer prywatny
Premiera Sony Xperia 1 VI już wkrótce. Smartfon zaskoczy aparatem?
Premiera Sony Xperia 1 VI już wkrótce. Smartfon zaskoczy aparatem?
iPhone ze wsparciem AI? Apple blisko zawarcia umowy z OpenAI
iPhone ze wsparciem AI? Apple blisko zawarcia umowy z OpenAI
Tinder ma kłopoty? Młodsi użytkownicy wybierają inną aplikację
Tinder ma kłopoty? Młodsi użytkownicy wybierają inną aplikację
Microsoft uruchomi sklep z grami mobilnymi. Zagrozi Google Play i App Store?
Microsoft uruchomi sklep z grami mobilnymi. Zagrozi Google Play i App Store?
Przetestowali nowy procesor Apple. Oto wyniki wydajności Silicon M4
Przetestowali nowy procesor Apple. Oto wyniki wydajności Silicon M4
Nadchodzi oficjalna premiera serii Realme 12 5G. Ceny poznaliśmy już dziś
Nadchodzi oficjalna premiera serii Realme 12 5G. Ceny poznaliśmy już dziś
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀