Pląsawicy ciąg dalszy, czyli bieganie z iPhone’m
O co chodzi z tym potrząsaniem telefonów? Wczoraj pisałam Wam o nowym projekcie KDDI które chce z potrząsania telefonem zrobić system bezpieczeństwa zabezpieczający telefon przed niepowołanymi użytkownikami. Apple, ku odmianie, chce zlikwidować problem związany z trudnościami w użytkowaniu telefonu podczas joggingu. Chodzi o to, że kiedy biegniemy, telefon się trzęsie, my się trzęsiemy i w efekcie trudno jest trafić w odpowiednie miejsce na ekranie dotykowym. Oczywiście, każdy normalny człowiek po postu zatrzymałby się i zrobił co ma zrobić w telefonie nie biegnąc. Najwyraźniej jednak Apple założyło, że miłośnicy iPhone. tak kochają swój telefon, że nie są w stanie oderwać się od niego nawet na minutę. A jak zdarzy się podbiec do autobusu, muszą mieć możliwość wciskania właściwych przycisków w telefonie.