Jakie urządzenia najczęściej trafiały pod choinkę w tym roku?

Smartfon
Smartfon
Źródło zdjęć: © shutterstock.com
Konrad Błaszak

29.12.2015 09:25, aktual.: 29.12.2015 16:15

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Okres świąteczny to najlepszy czas dla producentów smartfonów. Urządzenia której firmy najczęściej lądowały pod choinką?

Należąca do Yahoo firma analityczna Flurry sprawdziła, o ile aplikacji jest instalowanych w święta i w tygodniu poprzedzającym. Pośrednio zbadała też, jakie telefony są najcześciej dawane jako prezent.

Badanie oparła na danych z 780 tysięcy aplikacji mobilnych wykorzystywanych przez użytkowników na całym świecie. Najważniejszym wykresem jest oczywiście ten dotyczący producentów:

Aktywacje nowych urządzeń (19-25 grudnia)
Aktywacje nowych urządzeń (19-25 grudnia)© Flurry

Jak widać, przewaga Apple'a jest miażdżąca. Aż 49,1% nowych urządzeń aktywowanych globalnie w tym okresie miało logo jabłka na obudowie. Co ciekawe, względem ubiegłego roku firma z Cupertino zaliczyła spadek o 2,2 punktu procentowego a ten udział niemal w całości (2,1 pkt procentowego) zgarnął Samsung, którego urządzenia to 19,8% wszystkich aktywacji. W zeszłym roku było to 17,7% urządzeń, więc na pewno mogą cieszyć się ze wzrostu, ale i tak różnica w stosunku do Apple'a jest ogromna.

Trzeci gracz w tym rankingu, czyli Microsoft/Nokia ma jedynie 2%, co jest spadkiem aż o 3,8 punktu procentowego. Na trzecim miejscu z wynikiem 1,7% znalazł się drugi z koreańskich producentów, LG. Nowością w rankingu jest Xiaomi (1,5%), które wypchnęło z zestawienia Sony.

Aktywacja nowych urządzeń ze względu na rozmiar ekranu (19-25 grudnia 2013, 2014, 2015)
Aktywacja nowych urządzeń ze względu na rozmiar ekranu (19-25 grudnia 2013, 2014, 2015)© Flurry

Jak widać na kolejnym wykresie, w ciągu ostatnich dwóch lat klienci coraz chętniej sięgają po phablety, czyli smartfony z ekranami o przekątnych dłuższych niż 5 cali, a krótszych niż 7 cali. W 2013 jedynie 4% nowych urządzeń miało tak duży wyświetlacz, a w tym roku było to aż 27%. Jest to bardzo duży wzrost, a nic nie wskazuje na to, żeby miał on się zmniejszyć. Takie produkty są coraz popularniejsze i prawdopodobnie wyniki w 2016 będą sporo lepsze.

Oczywiście skoro phablety tak szybko zyskują popularność, inne urządzenia muszą ją tracić. Duży spadek zaliczyły tablety, które mają łącznie (duże i małe produkty) tylko 18%, a jeszcze dwa lata temu było to 29%. Również mniejsze telefony regularnie tracą. W okresie przed świętami 2015 roku nadal 54% wszystkich nowych produktów to smartfony z ekranami pomiędzy 3,5, a 5 cali, ale jest to spadek o 10 punktów procentowych w ciągu dwóch lat. Na znaczeniu straciły też urządzenia z wyświetlaczami mniejszymi niż 3,5 cala i stanowią one jedynie 1% rynku. Należy pamiętać, że zwykłe telefony nie mają żadnego sklepu z aplikacjami, więc nie mogą załapać się do tego badania.

Aktywacja nowych urządzeń ze względu na rozmiar ekranu i system (19-25 grudnia 2015)
Aktywacja nowych urządzeń ze względu na rozmiar ekranu i system (19-25 grudnia 2015)© Flurry

Ciekawe prezentuje się też wykres pokazujący chętniej kupowane urządzenia z uwzględnieniem systemu operacyjnego. Jak widać, fani Apple nie zakochali się w dużych iPhone'ach tak bardzo jak można było przypuszczać i jedynie 12% nowych urządzeń to modele z Plusem. W przypadku smartfonów z Androidem sytuacja jest zupełnie inna, ponieważ aż 50% nowości miało ekran większy niż 5 cali. Na wykresie widać także, że wśród użytkowników iOS-u popularniejsze niż phablety są ogromne tablety, ale iPad Pro odpowiadał jedynie za 1% aktywacji.

Aplikacje instalowane w grudniu 2015 (tylko USA)
Aplikacje instalowane w grudniu 2015 (tylko USA)© Flurry

Ostatni z wykresów jest najmniej zaskakujący, ponieważ pokazuje, o ile więcej aplikacji użytkownicy średnio instalowali w grudniu. W dniach 22-25 grudnia było ich średnio o 120% więcej niż w poprzednich dniach grudnia. Jest to zrozumiałe, ponieważ większość osób dostając nowe urządzenie od razu chce sprawdzić jak będą na nim działać najciekawsze gry lub po prostu ściąga najprzydatniejsze tytuły.

Wyniki tego badania są bardzo interesujące, ponieważ pokazują, że Samsung nadal ma sporo do zrobienia, żeby dogonić Apple'a. Różnica między tymi producentami się zmniejsza, ale nadal jest ona bardzo duża. Oczywiście trzeba też pamiętać, że użytkownicy produktów z iOS-em są bardziej aktywni w sieci i część osób korzystających z Samsungów mogła nie trafić na aplikacje badane przez Flurry.

Warto również dodać, że patrząc na sprzedaż poszczególnych firm zaskakuje nieco bardzo wysoka pozycja Microsoftu/Nokii oraz brak chociażby Huaweia, który jest aktualnie trzecim producentem smartfonów na świecie. Badania nie jest na tyle precyzyjne, żeby wywnioskować jednoznacznie z czego to wynika. Wpływ na to mogą chociażby mieć rynki, na których zostało ono przeprowadzane. Jeśli głównie skupiało się na bogatych krajach to wyjaśniałoby to tak mocną pozycję Apple'a (mającego same drogie urządzenia w ofercie). Warto też pamiętać, że nie są to wyniki sprzedaży, bo badanie przedstawia nowe urządzenia korzystające z konkretnych aplikacji.

Źródło: Flurry via phonearena.com

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)