Brytyjska aktywistka apeluje do rodziców: Kupcie dzieciom stare cegłofony

Brytyjska aktywistka apeluje do rodziców: Kupcie dzieciom stare cegłofony
Miron Nurski

02.02.2022 16:12, aktual.: 02.02.2022 17:43

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Anne Longfield - brytyjska aktywistka oraz była komisarz ds. dzieci - twierdzi, że stare komórki mają jedną znaczącą przewagę nad nowoczesnymi smartfonami.

Longfield od lat zwraca uwagę na niebezpieczeństwa, które czyhają na dzieci w internecie. Czy to oznacza, że kilkulatek powinien zostać całkowicie odizolowany od technologii telekomunikacyjnych dla jego własnego dobra? Niekoniecznie.

Anne Longfield zachęca rodziców do kupowania starych komórek

W rozmowie z "The Sun" aktywistka stwierdziła, że zanim dziecko pójdzie do gimnazjum (w Wielkiej Brytanii mowa o 11-latkach), najlepiej kupić mu telefon-cegłę z lat 90.

Stare komórki obsługują sieć 2G, która wciąż jest szeroko dostępna i pozwala na wykonywanie połączeń głosowych oraz wysyłanie wiadomości tekstowych. Kontakt z dzieckiem zostaje utrzymany, a jednocześnie zostaje ono odcięte od niebezpiecznych treści czy internetowych oszustów.

To wszystko prawda, choć trzeba wziąć pod uwagę, że prymitywność starych komórek ma - z perspektywy rodzica - zarówno zalety, jak i wady

Nowoczesne smartfony z Androidem czy iOS-em dają dostęp do narzędzi rodzicielskich, które pozwalają zdalnie monitorować wysyłane i odbierane wiadomości, przeglądane treści czy nawet śledzić lokalizację dziecka. Tzw. cegłofony z lat 90. takiego komfortu nie dają.

Zobacz także:

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (18)
Zobacz także