Czy 1‑calowa matryca robi różnicę? Porównanie aparatów vivo X90 Pro i Samsunga Galaxy S23 Ultra

vivo X90 Pro i Samsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Pro i Samsung Galaxy S23 Ultra
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Miron Nurski
Miron Nurski

20.04.2023 21:12, aktual.: 24.04.2023 14:50

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Najnowszy trend w świecie smartfonów to stosowanie aparatów z 1-calowymi matrycami, które do niedawna zarezerwowane były dla wysokiej klasy aparatów kompaktowych. Sprawdźmy, o co tyle krzyku.

W naszym plebiscycie Imperatory WP 2022, ubiegłorocznemu smartfonowi vivo X80 Pro przyznaliśmy tytuł Flagowca roku. W uzasadnieniu pisaliśmy:

Wielu producentów traktuje swoje sztandarowe smartfony wybiórczo, mocno dopieszczając pojedyncze aspekty, a jednocześnie zaniedbując inne. Tymczasem vivo X80 Pro nie zawodzi na żadnym polu.

Imperatory WP 2022

Najnowszy vivo X90 Pro jest... kompletnym zaprzeczeniem tej idei.

W przypadku poprzednika doceniliśmy jego wszechstronny aparat z peryskopowym teleobiektywem o dużym przybliżeniu optycznym. Doceniliśmy ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych z największym na rynku obszarem skanowania. Doceniliśmy użycie najwydajniejszych dostępnych komponentów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

vivo X90 Pro nie ma żadnej z tych rzeczy

W miejsce peryskopowego teleobiektywu wskoczyła soczewka o raptem 2-krotnym przybliżeniu. Zamiast dużego ultradźwiękowego skanera odcisków palców zastosowany został zwykły czytnik optyczny. Zamiast najnowszego snapdragona mamy mediateka.

Miałem okazję porozmawiać z przedstawicielami vivo i zapytać o powody kompletnej zmiany strategii z generacji na generację. Usłyszałem, że firmie zależało na użyciu w vivo X90 Pro największej na rynku matrycy przy jednoczesnym zachowaniu ceny poprzednika (5999 zł). Tymczasem koszt 1-calowej matrycy jest ponoć wyższy niż... wszystkich aparatów z ubiegłorocznego modelu razem wziętych. Dlatego firma musiała szukać kompromisów.

Tu pojawia się pytanie - czy 1-calowa matryca faktycznie jest tak dobra, by usprawiedliwić regres w innych aspektach? Sprawdźmy to, porównując aparat nowego flagowca z innymi fotowymiataczem z tej półki cenowej.

vivo X90 Pro kontra Samsung Galaxy S23 Ultra: porównanie aparatów

vivo X90 Pro ma sensor główny IMX989 o rozdzielczości 50 Mpix i wielkości 1 cal. Samsung Galaxy S23 Ultra ma aparat główny ISOCELL HP3 o rozdzielczości 200 Mpix i wielkości 1/1,3 cala.

Mimo że samsung ma relatywnie dużą matrycę jak na smartfon, jest ona o 25 proc. mniejsza niż ta zastosowana w vivo. Różnice w wielkości sensorów z zachowaniem skali prezentują się tak:

Porównanie wielkości matryc
Porównanie wielkości matryc© Licencjodawca

W teorii większy sensor przechwytuje więcej światła, co powinno się przełożyć na lepszą szczegółowość, mniejsze zaszumienie, wyższą rozpiętość tonalną i płytszą głębię ostrości, czyli po prostu lepszą jakość zdjęć. Tyle teorii, pora na praktykę.

Zaczynamy z grubej rury, czyli bardzo trudnych warunków oświetleniowych. Te zdjęcia zrobiłem 2,5 godziny po zachodzie słońca w miejscu mocno oddalonym od źródeł światła, do którego nie zapuszczam się bez latarki.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

vivo X90 Pro wyciągnął nieco więcej szczegółów z cieni, a jednocześnie odrobinę bardziej zniwelował przepalenia i uwiecznił mniej szumu. Fotka z Galaxy S23 Ultra sprawia wrażenie ostrzejszej, ale poszarpane krawędzie zdradzają, że obraz został przeostrzony sztucznie.

Kolejne zdjęcia zrobiłem w bardziej kontrastowej scenerii, gdzie mocne światło w tle rzucało ostre cienie na pierwszy plan.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

W tym przypadku zdjęcie z vivo X90 Pro jest dla mnie bardziej imponujące technicznie, bo wydobycie tylu detali z tak głębokich cieni to dla aparatu nie lada wyczyn. Z drugiej jednak strony zdjęcie z Galaxy S23 Ultra - choć mniej wymagające - lepiej oddało panujący mrok, przez co zdaje mi się być bardziej klimatyczne.

A tak oba smartfony radzą sobie w dobrym, ale sztucznym oświetleniu.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Role się odwracają. O ile w wymagających sceneriach vivo X90 Pro ma większą tendencję do upiększania rzeczywistości, o tyle w dobrym oświetleniu zachował bardziej naturalną strukturę. Bliższe oględziny uwidaczniają, że zdjęcie z samsunga jest przeostrzone, a przy tym niekoniecznie bardziej szczegółowe.

Pora na wieczorną scenerię. Te fotki zrobiłem tuż po zachodzie słońca.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

W tej rundzie vivo X90 Pro bezapelacyjnie wygrał, generując zdjęcie o lepiej zniwelowanych przepaleniach i trafniej dobranym balansie bieli. Na fotce z samsunga w oczy rzuca się biała poświata dookoła gałęzi drzew i budynków, będąca efektem - ponownie - przesadnego programowego wyostrzenia.

Wracamy do bardziej kontrastowych scenerii, ale tym razem to jasne punkty grają pierwsze skrzypce.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
vivo X90 Provivo X90 Pro
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

I ponownie vivo X90 Pro zachował lepszy balans między jasnymi i ciemnymi partiami, a ponadto lepiej odwzorował kolory.

Pora na zdjęcia dzienne, ale niekoniecznie mniej wymagające. Te poniżej zrobiłem bezpośrednio pod słońce, więc smartfony mimo wszystko musiały sią napocić, by wygenerować ładny obrazek.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Po raz kolejny vivo X90 Pro zaimponował mi głównie w warstwie technicznej. Chyba pierwszy raz w życiu widzę, by smartfon był w stanie jednocześnie tak dokładnie uwiecznić zarys słońca i wykopać tonę szczegółów z ciemnych partii. Niemniej ogólny klimat zdjęcia bardziej odpowiada mi w przypadku Samsunga Galaxy S23 Ultra, za sprawą przyjemnych dla oka kontrastów.

Co z głębią ostrości? Na stopień rozmycia tła wpływ ma rozmiar matrycy oraz jasność obiektywu. Z jednej strony Galaxy S23 Ultra ma o 25 proc. mniejszy sensor niż X90 Pro, a z drugiej vivo ma o ok. 6 proc. ciemniejszą przysłonę niż samsung, co nieco niweluje różnice wynikające z zastosowania 1-calowego czujnika.

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Podczas robienia zdjęć z takiej samej odległości vivo X90 Pro generuje nieco silniejszy efekt bokeh, ale różnice nie są kolosalne.

vivo X90 Pro ma fantastyczny aparat. Ale.

1-calowa matryca w połączeniu ze świetnym oprogramowaniem robi robotę, bo vivo X90 Pro niejednokrotnie zaskoczył mnie swoimi możliwościami. W dzisiejszych czasach wybór lepszego zdjęcia często sprowadza się do osobistych preferencji, ale nie można odmówić temu smartfonowi tego, że jego techniczna kondycja robi wrażenie.

Wspomniałem jednak wcześniej, że zastosowanie 1-calowej matrycy zostało okupione kompromisami, w tym także fotograficznymi. Przede wszystkim vivo X90 Pro pożegnał się z peryskopowym teleobiektywem, którym mógł się poszczycić poprzednik.

vivo X90 Pro ma dodatkowy aparat 50 Mpix z teleobiektywem o przybliżeniu 2x. Samsung Galaxy S23 Ultra ma dwa aparaty 10 Mpix z teleobiektywami o przybliżeniu 3x i 10x. Już na papierze widać ogromne różnice.

W teorii oprogramowanie vivo X90 Pro pozwala na uzyskanie 40-krotnego zoomu, ale w praktyce takie fotki są bezużyteczne.

Tu zdjęcia zrobione aparatami głównymi:

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

A tak w vivo X90 Pro i Samsungu Galaxy S23 Ultra wypadł 40-krotny zoom:

Samsung Galaxy S23 UltraSamsung Galaxy S23 Ultra
vivo X90 Provivo X90 Pro;
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Jeśli chodzi o zoom, samsung wygrywa przez nokaut.

Który model jest więc lepszym smartfonem fotograficznym? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Wszystko sprowadza się do tego, czy komuś bardziej zależy na jakości aparatu głównego, czy wszechstronności całego systemu aparatów.

Na dokładkę jeszcze trochę zdjęć zrobionych różnymi aparatami vivo X90 Pro.

vivo X90 Pro
vivo X90 Pro
vivo X90 Pro
vivo X90 Pro
vivo X90 Pro

Miron Nurski, redaktor prowadzący Komórkomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)