Dlaczego wszyscy zapomnieli o LG 4X HD?

Dlaczego wszyscy zapomnieli o LG 4X HD?23.05.2012 08:30
LG 4 X HD
LG 4 X HD
Krzysztof Sylwerski

Tegoroczne targi Mobile World Congress w Barcelonie wniosły powiew świeżości na rynek smartfonów. Największą popularnością w stolicy Katalonii cieszyły się monstra wyposażone w czterordzeniowe procesory. Urządzenia firm HTC czy Huawei były wychwalane na wszystkich branżowych portalach. Mniejszą uwagę poświęcono natomiast słuchawce ich rywala – modelowi LG Optimus 4X HD. Dlaczego?

Nie znajduję sensownego wyjaśnienia, dlaczego telefon koreańskiej firmy miałby być dyskryminowany. O ile dla większości czytelników Huawei jest jeszcze firmą dość egzotyczną, jeśli chodzi o produkcję smartfonów, to LG zdążyło się już zadomowić w rękach polskich klientów.

Głównymi konkurentami nowego flagowca są najnowsza Galaktyka zaprezentowana na konferencji Samsung Mobile Unpacked 2012 oraz najwyższy model serii One produkcji HTC. Czym na ich tle wyróżnia się propozycja, której przyświeca slogan Life’s Good?

Galaxy S III & One X & 4X HD (fot. fonearena.com)
Galaxy S III & One X & 4X HD (fot. fonearena.com)

Najmocniejszą stroną Optimusa jest jego bateria – 2150 mAh wypada lepiej od Galaxy S III (2100 mAh), a daleko w tyle zostawia model One X (pojemność baterii wynosi „zaledwie” 1800 mAh). Telefon ma także slot na karty pamięci (o którym „zapomniało” HTC), a dzięki gniazdu na standardowe karty SIM nie trzeba zawracać sobie głowy wymianą karty u operatora lub wycinaniem (do czego również zmusza konkurencja).

LG mierzy jedynie 8,9 mm grubości, co plasuje go w środku stawki. Wygląd zewnętrzny jest kwestią gustu, ale trzeba przyznać, że LG postawiło na elegancję. Interfejs Androida 4.0 został przykryty nakładką z dużymi możliwościami personalizacji (przypomina w tym aspekcie popularne launchery).

Na deser zostaje jeszcze cena. HTC uznało, że technologia kosztuje i oficjalna wartość One X została ustalona na poziomie 2699 zł. Samsung za jeden egzemplarz swojego flagowca w przedsprzedaży na Wyspach Brytyjskich zadowoli się (w przeliczeniu) kwotą 2740 zł. Mówi się, że Optimusa 4X HD będzie można nabyć za niecałe 2200 zł. Ponad 500 zł różnicy na sprzęcie o bardzo zbliżonych parametrach to spora suma i być może ona wpłynie na ostateczną decyzję potencjalnych kupców.

Żeby nie było zbyt różowo, muszę też wspomnieć o wadach telefonu. Największy zarzut jest taki, że firmie LG najwyraźniej nie zależy na promocji swoich słuchawek. Podczas gdy HTC i Samsung dwoją się i troją, wychwalając pod niebiosa swoje produkty, marketingowcy serii Optimus pewnie siedzą w fotelu, popijając kawę i wcinając pączki. Widać to na przykładzie oficjalnego filmu promocyjnego, który nie powala na kolana.

LG Optimus 4X HD

Drugą istotną wadą jest podejście LG do kwestii aktualizacji oprogramowania we własnych smartfonach. Przeciętny użytkownik tego nie dostrzega, ale ci bardziej zaawansowani musieli stoczyć długi bój o aktualizację modelu 2X do Gingerbreada, nie wspominając już o Ice Cream Sandwich. Oczywiście najbardziej gorliwi już dawno skorzystali z forum XDA i cieszą się najnowszą wersją Androida na swoim urządzeniu. Niestety, ten niski poziom wsparcia dla urządzeń prawdopodobnie utrzyma się w przypadku jego następcy.

Te problemy są jeszcze do przełknięcia, ale najbardziej boli to, że LG 4X HD nie trafił jeszcze do sprzedaży. Koreańczycy każą czekać konsumentom ponad trzy miesiące od momentu oficjalnej prezentacji modelu. U HTC i Samsunga ten okres skraca się do zaledwie czterech tygodni. W efekcie słuchawka LG wejdzie do sprzedaży najpóźniej, mimo że została pokazana najwcześniej.

LG 4 X HD
LG 4 X HD

Widać wciąż pokutuje pogląd: „Kupię telewizor czy lodówkę LG, ale nie telefon”. Szkoda, że niechęć do telefonów Koreańczyków jest tak silnie zakorzeniona w świadomości potencjalnych nabywców. Sądzę, że warto jednak dać LG kolejną szansę bez względu na jego wcześniejsze potknięcia. Tylko krowa nie zmienia poglądów.

Źródło: phonearena.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)