Samsung Galaxy S 4 wkrótce w sprzedaży - (moje) pierwsze wrażenia

Samsung Galaxy S 4
Samsung Galaxy S 4
Mateusz Żołyniak

19.04.2013 20:30, aktual.: 19.04.2013 22:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

O Galaxy S 4 dowiedzieliśmy się już sporo po jego oficjalnej prezentacji, ale polska premiera nowego flagowca Samsunga była dla nas ważnym wydarzeniem. Nie tylko dowiedzieliśmy się kiedy model trafi do sprzedaży, ale i mogliśmy sprawdzić jak prezentuje się Galaxy, jeszcze zanim trafi do nas na dłuższe testy.

Swoją opinię o nowym smartfonie Samsunga wyrażał zaraz po jego nowojorskiej prezentacji, określając go jako "supersmartfon dla mas". Po chwili zabawy nim w centrum handlowym Arkadia, podtrzymuję swoją opinię - to najbardziej wypchany funkcjami i nowymi technologiami smartfon na rynku, który mimo wysokiej ceny znajdzie miliony odbiorców. Galaxy S 4 nie jest też pozbawiony wad i pewnych niedoróbek, ale od strony sprzętowej to prawdziwe monstrum. No, może nie licząc wykonania...

Wykonanie - lepiej, ale nie dobrze

To, że Galaxy S 4 nie będzie grzeszył jakością wykonania, wiadomo było na długo przed premierą smartfona. Samsung postawił na niemal identyczne materiały jak w przypadku poprzednika (czytaj: plastik). Producentowi udało się jednak zauważalnie poprawić całą konstrukcję smartfona. W podobnej obudowie nie tylko bowiem "upchano" większy ekran, ale i usztywniono całość. Trzymając nowego SGS-a w dłoni można odnieść wrażenie, że jest bardziej zbity, a konstrukcja jest sztywniejsza. Głownie wpływa na to grubsza i spłaszczona ramka z tworzywa sztucznego, która dodatkowo sprawia, że telefon jest nieco bardziej elegancki (jak na standardy Samsunga oczywiście). Miłym akcentem jest również zastosowanie szkła Gorilla Glass 3, które względem poprzednich generacji cechuje się wyższą odpornością na porysowania i stłuczenia.

Klapka w Galaxy S 4 (fot. wł)
Klapka w Galaxy S 4 (fot. wł)

Do plusów można również zaliczyć niską wagę urządzenia, ale to chyba byłoby na tyle. Mając w pamięci przygody z Galaxy S III, już teraz mogę przypuszczać, że na plastikowej powierzchni szybko pojawią się rysy, a pierwszy przypadkowy upadek na beton może być tym ostatnim. Ciężko nawet porównywać jakość wykonania flagowca Koreańczyków do HTC One'a, Xperii Z, iPhone 5 czy Nexusa 4. Samsung oczywiście broni się troską o lekkość konstrukcji, możliwość wymiany baterii czy koniecznością szybkiego produkowania dużej liczby sztuk, ale - jak wspomniał już na Komórkomanii Janek - od produktu premium powinno się wymagać czegoś więcej. Dość jednak o wykonaniu, bo ten temat ciągnie się od premiery pierwszego Galaxy S i chyba wiele się w najbliższej przyszłości nie zmieni.

Ekran to nie tylko świetna jakość

Skupiając się w pierwszych wrażenia na stronie sprzętowej, nie mogę pominąć wyświetlacza. Dla mnie, jako fana OLED-ów, ekran Galaxy S 4 prezentuje się po prostu rewelacyjnie. Nasycone kolory, głęboka czerń, wysoki kontrast i rewelacyjne kąty widzenia są standardem w tego typu ekranach, ale względem poprzednich generacji widać poprawę w innych aspektach. Samsungowi udało się bowiem zwiększyć jasność ekranu w porównaniu do Galaxy S III, a do tego biel nie wpada już tak mocno w odcienie niebieskiego. Rewelacyjna jest również ostrość panelu - w zasadzie nie widać obecności matrycy PenTile, a doszukiwanie się pojedynczych pikseli na wyświetlaczu jest próżne. W końcu to FullHD.

Galaxy S 4
Galaxy S 4

Na prezentacji miałem też okazję przetestować dokładnie działanie rozszerzonej obsługi dotyku w Galaxy S 4, która umożliwia teraz korzystanie z funkcji Air View czy obsługę smartfona w rękawiczkach. Po chwili testów muszę przyznać, że o ile opcja podglądu poprzez przytrzymanie palca nad ekranem działa bardzo precyzyjnie, o tyle z interpretacją dotyku poprzez grubszy materiał bywa różnie. Zdarzały się nawet sytuację, że dotykając ekranu poprzez dość cienką koszulę wcale nie reagował. Oczywiście może być to wina testowanego egzemplarza (np. nieskalibrowane czujniki), więc z oceną wstrzymam się do momentu zapoznania się z modelami sprzedażowymi. Cieszy jednak fakt, że Samsung postanowił pójść w ślady Nokii, co powinno przekonać również innych producentów do zastosowania podobnych technologii.

Aparat mnie zawiódł

Dość mieszane odczucia zaraz po oficjalnej prezentacji wzbudził u mnie aparat. Odniosłem bowiem wrażenie, że Samsung specjalnie nie zadbał o jego jakość. Oczywiście nie oznacza to, że Galaxy S 4 będzie robił złe zdjęcia. Każdy topowy model Samsunga zawsze ponadprzeciętnie radzi sobie w tej kwestii, ale teraz konkurencja stawia nie tylko na większe matryce i lepsze sensory, a coraz częściej wykorzystuje optyczną stabilizację obrazu czy zaawansowaną optykę. Robiąc kilka zdjęć na premierze jeszcze bardziej utwierdziłem się w tym przekonaniu. Fotki wykonane w słabych warunkach oświetlenia prezentują się - przynajmniej na ekranie smartfona - dość standardowo i nie jest to poziom znany np. z Lumii 920. Nie chcę jednak nic jeszcze przesądzać, bo pełną opinię będę mógł wyrobić sobie dopiero po testach.

Galaxy S 4 w obu wersjach kolorystycznych (fot. wł)
Galaxy S 4 w obu wersjach kolorystycznych (fot. wł)

Pozostając jeszcze w kwestii aparatu, nie można nie pochwalić Samsunga za cały pakiet dodatkowych funkcji fotograficznych. Testowałem je co prawda "na szybko", ale Dual Camera czy Drama Shot działały bez zarzutów. Do tego, producent postanowił zorganizować dodatkowe tryby fotografowania w sposób podobny do tego z Galaxy Camery. Oznacza to, że każda funkcja jest dobrze opisana, a aby przejść między wybranymi nie trzeba wchodzić do menu - wystarczy wywołać podręczne menu w formie karuzeli. Myślę, że znacznie może ułatwić to zwykłym użytkownikom, wyciśnięcie z aparatu Samsunga znacznie więcej, niż tylko robienie fotek na pełnym automacie. Dodam, że wśród nich ciekawy jest nowy tryb nocny, HDR, a także możliwość dodawania dźwięku do zdjęć.

Rewelacyjna wydajność

Nie będą Was teraz zasypywał benchmarkami (nawet nie było czasu, aby je starannie przygotować), ale krótko odniosę się do wydajności urządzenia. Jak nietrudno się domyślić jest ona rewelacyjna - aplikacje uruchamiają się piekielnie szybko, a przechodzenie między pulpitami jest płynne i przyjemne. Już podczas testów w Arkadii pojawiły się jednak znane androidowe problemy ze spowolnieniami podczas synchronizacji danych, kiedy to można odczuć lekki spadek płynności urządzenia. Niestety, nawet potężny układ Qualcomma (Snapdragon 600) zainstalowany w testowanym przeze mnie modelu nie jest wyeliminuje tego problemu. Dziwi mnie, że Google do tej pory nie wzięło się za to...

Przesyt funkcji

Oczywiście zdarzają się też rodzynki, czego najlepszymi przykładami są WatchON, które pozwala zastąpić pilota do telewizora smartfonem czy - wspomniane wcześniej - Air Gesture, umożliwiające sterowanie urządzeniem poprzez gesty nad ekranem. Wbrew mojemu wcześniejszemu odczuciu, opcja przewijania zdjęć poprzez ruch ręką jest całkiem użyteczna, a do tego działa rewelacyjnie. To jednak tylko kropa z opcji, którymi dysponować będą użytkownicy Galaxy S 4, ponieważ model obsługuje także wszystkie poprzednio wprowadzone funkcjonalności, z Multi-Window i Smart Stay na czele.

[solr id="komorkomania-pl-155846" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/3924,htc-one-vs-sony-xperia-z-porownanie-wygladu-i-wykonania" _mphoto="screen-shot-2013-04-18-a-a94eea7.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]3764[/block]

Więcej jednak o dodatkowych funkcjach dowiecie się, gdy trafi już do nas egzemplarz testowy i będziemy mogli przeprowadzić testy na finalnej wersji oprogramowania. Szczegółowo przedstawimy Wam również, jakie nowe aplikacje będą dostępne w standardzie. Jest ich naprawdę wiele, a usługi typu S Health są bardzo rozbudowane.

Równocześnie na całym świecie, a Euro z prezentem

Premiera nowego SGS-a na naszym rynku została połączona z otwarciem pierwszego oficjalnego sklepu Samsunga w Polsce. Będzie on zlokalizowany w centrum handlowym Arkadia, gdzie wszyscy zainteresowani będą mogli kupować urządzenia wprost od producenta. Więcej pisał o tym już Janek, a ja skupię się na telefonie.

Galaxy S 4 oficjalnie w sprzedaży na całym świecie pojawi się 27 kwietnia (od 10:00 czasu polskiego). Niedługo później nowy SGS ma trafić do oferty operatorów - w Polsce będzie dostępny oczywiście w każdej sieci (w Plusie wersja z LTE).

[solr id="komorkomania-pl-151567" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/4160,galaxy-s-4-czyli-supersmartfon-dla-mas" _mphoto="samsung-galaxy-s4-offici-87f91b4.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]3765[/block]

Już od dzisiaj Galaxy S 4 trafił także ofert przedsprzedażowych polskich sklepów z elektroniką, w tym naszego partnera. W RTV EURO AGD dostępne będą obie wersje smartfona (niebieska i biała), które zostały wycenione na 2790 zł. Dodatkowo, w okresie przedsprzedaży w RTV EURO AGD do Galaxy S 4 będzie dodawane za darmo etui S View o wartości 129 zł (dopasowane do wersji kolorystycznej smartfona). Euro będzie jednym z pierwszych sklepów, które dostaną nowego flagowca Samsunga (dostawy mogą jednak być początkowo ograniczone), a realizacja pierwszych zamówień będzie przeprowadzana od 26-27 kwietnia.

Materiał powstał we współpracy z

Obraz
Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)