W ubiegłym roku doszło do dość kuriozalnej sytuacji. Pixel 4a 5G - choć pozycjonowany jako urządzenie poprzedniej generacji - był tak naprawdę tylko lekko okrojony względem flagowego Pixela 5. Dość wspomnieć, że oba modele mają ten sam czip i taki sam zestaw aparatów.
Opracowanie Pixela 5a w taki sposób, by był dużo lepszy niż 4a 5G, a jednocześnie słabszy niż 5, było więc niemożliwe. Nie dziwi więc, że zmian jest malutko.
Google Pixel 5a: co nowego?
W porównaniu z modelem 4a 5G, Pixel 5 wnosi:
odrobinę większy ekran (6,3 zamiast 6,2 cala);
inny odcień czarnej obudowy (podchodzący bardziej pod ciemną zieleń);
certyfikat wodoszczelności (IP67);
sporo większą baterię (4680 zamiast 3885 mAh).
Prawdopodobnie najbardziej odczuwalną zmianą w codziennym użytkowaniu będzie akumulator, który urósł aż o 20 proc.
Biorąc pod uwagę, że cała reszta podzespołów pozostała z grubsza niezmieniona (nie licząc trochę większego ekranu), można oczekiwać znacznej poprawy czasu pracy na jednym ładowaniu.
Największym rozczarowaniem zdaje się być natomiast brak ekranu o wyższej częstotliwości odświeżania. Google wciąż pozostał przy 60 Hz.
Google Pixel 5a jest tańszy od poprzednika, ale jego dostępność będzie mocno ograniczona
W USA smartfon został wyceniony na 449 dolarów, czyli równowartość 1750 zł bez podatków. Pixel 4a 5G startował z poziomu 499 dolarów (ok. 1940 zł).
WIDEO
Get to Know the Budget-Friendly Pixel 5a with 5G
Niestety Pixel 5a - zgodnie ze wcześniejszymi doniesieniami - dostępny jest wyłącznie w USA i Japonii, więc sprowadzenie go do Polski na własną rękę będzie trudne. Powodem takiego stanu rzeczy ma być problem ograniczonej dostępności podzespołów, z którym boryka się cała branża.
Zobacz również:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.