Tajwańczycy nie mają pomysłu na rynek mobilny, a udowania to nowy HTC One M9s

Tajwańczycy nie mają pomysłu na rynek mobilny, a udowania to nowy HTC One M9s
18.11.2015 04:00
HTC One M9s
HTC One M9s
Źródło zdjęć: © HTC
Konrad Błaszak
Konrad Błaszak

HTC najwyraźniej chce zakończyć ten rok tak spektakularnie jak go zaczęło i dlatego zapowiedziało kolejnego mocnego smartfona. Nazywa się on One M9s i może Wam się wydać dziwnie znajomy.

Piszę o smartfonach w sieci już od kilku lat i przez ten czas wyrobiłem sobie pewną kreatywność przy tworzeniu tekstów. Na wiele urządzeń staram się spojrzeć trochę szerzej i chociaż nie zawsze mi się to udaje, to ogólnie nie ma wpisów, którym bym nie podołał. Niestety to się może niedługo zmienić, ponieważ HTC bardzo się stara wyprać mnie z jakiejkolwiek kreatywności. Tajwańczycy pokazali w tym roku już 10 mocnych urządzeń, a model One M9s jest jedenastym smartfonem, którego śmiało można pomylić z większością portfolio. Zresztą spójrzcie na poniższe zdjęcie i powiedzcie czy potrafilibyście wskazać bezbłędnie, który model jest na nim widoczny:

HTC One M9s
Źródło zdjęć: © HTC
HTC One M9s

W stosunku do HTC One M9 nie ma on żadnych zewnętrznych różnic, a od One M9+ oraz One M9+ Aurora Edition różni go jedynie wygląd głównego aparatu oraz nieco mniejsze wymiary. Może to być bardzo mylące dla klientów, ale tej kwestii nie czepiałbym się, aż tak bardzo. Seria One M charakteryzuje się ciekawym designem i wiele osób uważa te smartfony za najładniejsze na rynku. Jedynie model One ME wyróżnia się pod tym względem negatywnie, ale można go traktować jak wyjątek. Dużo więcej zastrzeżeń mam w stosunku do specyfikacji:

  • 5-calowy ekran LCD o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli);
  • 8-rdzeniowy procesor Mediatek Helio X10;
  • 2 GB pamięci RAM;
  • 16 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;
  • 13-megapikselowy aparat główny z optyczną stabilizacją obrazu i przesłoną f/2.0;
  • 4 Mpix na przednim panelu z technologią Ultrapixels i przesłoną f/2.0;
  • łączność 4G LTE;
  • bateria o pojemności 2840 mAh;
  • Android 5.0 Lollipop;
  • głośniki stereo BoomSound z Dolby Audio Surround;
  • wymiary: 144,6 x 69,7 x 9,61 mm;
  • waga: 158 gramów.
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/6]

HTC One M9s jest połączeniem powyższych smartfonów z aparatem, który znajduje się w modelu A9. Celuje on w tzw. "super średnią półkę" i również oferuje metalowe wykonanie, za co zdecydowanie należy mu się pochwała. Niestety ma on jedną wadę...

Nie jest żadną nowością!

Specyfikacja od samego początku wydawała mi się dziwnie znajoma i nie musiałem daleko szukać w swojej pamięci. Ostatnio zadebiutował w Chinach model One M9e, który jest identycznym urządzeniem. Została po prostu zmieniona nazwa, ale nawet mnie to specjalnie nie dziwi w przypadku Tajwańczyków. Świetnym przykładem takiego ruchu jest Butterfly 3, czyli międzynarodowy wariant smartfona o nazwie J Butterfly. Jedyna różnica w przypadku "motylków" jest taka, że ten z cyfrą 3 w nazwie pojawił się na rynku 4 miesiące później.

Jeśli ktoś jeszcze rozumie strategię HTC to szczerze mu gratuluję, ponieważ z każdym nowym urządzeniem jest ona dla mnie coraz mniej jasna. Poza tym przez takie premiery marka "One M" traci moim zdaniem na znaczeniu. Oczywiście możecie powiedzieć, że to samo Samsung zrobił z linią Galaxy, ale różnica między tymi producentami jest taka, że Koreańczycy mogą sobie na to pozwolić i - co ważniejsze - potrafią to odpowiednio sprzedać klientom. HTC za to powinno skupić się na zwiększaniu zysków, a pokazywanie bliźniaczych urządzeń nie jest dobrą drogą do optymalizacji swojego portfolio.

One M9s został zaprezentowany na Tajwanie, a jego cena to 12900 tajwańskich dolarów, czyli po przeliczeniu jakieś 1560 złotych. Na rynek trafi on 21 listopada. Nie wiadomo na razie czy ten model pojawi się w innych krajach, ale jeśli się tak stanie to Tajwańczycy nie zapomną o podatku od luksusu - jakim według nich jest bez wątpienia posiadanie smartfona z logiem HTC - i kwota jaką przyjdzie zapłacić za niego Polakom zapewne przekroczy 2000 złotych. Dla mnie jest to suma, którą bałbym się powierzyć firmie, której dalsze losy są tak nieznane, a działania nieprzewidywalne.

Źródło: HTC via gsmarena.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)