Huawei P40 Pro: wycieka wygląd. Ma mieć poczwórnie zagięty ekran
Ptaszki ćwierkają, że Huawei P40 ma zadebiutować z grafenowym akumulatorem. Okazuje się, że firma może mieć jeszcze jednego asa w rękawie.
Patryk Korzeniecki
Udostępnij
Nowe Huaweie zapowiadają się całkiem ciekawie. Pojawiły się wieści o zastosowaniu grafenowego akumulatora, który pozwoli na znaczące zmniejszenie wymiarów baterii przy zachowaniu takiej samej objętości.
Ponadto Richard Yu, szef konsumenckiego działu Huaweia, uchylił rąbka tajemnicy jeśli chodzi o wygląd. Huaweie mają reprezentować nowatorskie podejście w kwestii wzornictwa. Najnowsze przecieki mogą zdradzać plany chińczyków dotyczące wyglądu nadchodzących flagowców.
Huawei P40 Pro ma mieć poczwórnie zagięty ekran
Moda na zagięte wyświetlacze trwa w najlepsze. Samsung ma tradycyjnie zaimplementować zagięty ekran w nadchodzących Samsungach Galaxy serii 11. Nawet Xiaomi zdecydowało się na taki wyświetlacz - spójrzcie tylko na ekran w Xiaomi Mi Note 10.
Huawei w modelu P40 Pro ma pójść o krok dalej. Z materiałów zamieszczonych przez OnLeaks i 91mobiles wynika, że chiński gigant planuje zagiąć wyświetlacz z każdej strony.
Panel ma zachodzić na ramkę nie tylko z obu boków, ale także z góry i z dołu. Efekt widać na załączonych wizualizacjach. Dzięki takiemu zabiegowi ekran zajmuje jeszcze większą powierzchnię przedniego panelu.
Huawei P40 Pro ma być wyposażony w ekran 6,7 cala. Wyświetlacz w modelu bez Pro podobno będzie mniejszy (między 6,1 a 6,2 cala) i ma być pozbawiony zagiętych krawędzi.
Huaweie serii P40 ponoć będą wyglądać z tyłu jak samsungi
Z tyłu niestety Huawei ma zrobić kopiuj - wklej. Aparaty mają być umieszczone w prostokątnym, pionowym module umieszczonym w lewym górnym rogu. Czy widok nie wydaje się Wam znajomy?
Zgadza się. Huawei P40 i P40 Pro mają być z tyłu bliźniaczo podobne do samsungów (np. do nadchodzącego S11 czy S11e). Szkoda, że firma nie wykazała się większą kreatywnością. W przyszłości może być ciężko rozróżnić obie marki...
Jeśli chodzi o specyfikację modułu fotograficznego - dotychczasowe informacje przewidują, że P40 Pro zostanie wyposażony w:
aparat główny 64 MP RYYB z optyczną stabilizacją obrazu,
aparat ultraszerokokątny 20 MP,
peryskopowy teleobiektyw 12 MP,
obiektyw macro,
czujnik głębi.
Nie ma jeszcze informacji na temat fotograficznego wyposażenia uboższego modelu.
Przecieki wskazują, że rok 2020 może upłynąć pod znakiem kwadratowych i prostokątnych wysepek. Ciekaw jestem, jakie projekty planują wypuścić na rynek inni producenci, zwłaszcza Apple. Tak jak już kiedyś pisałem - wzornictwo telefonu można ograć na milion sposobów i liczyłbym na większą dozę kreatywności. Dobrze, że Huawei wysilił się przynajmniej przy opracowywaniu przodu.
Martwię się tylko o to, jak taki wyświetlacz ochronić. Producenci akcesoriów opracują pewnie odpowiednie osłony, jednak mogą nie być tanie.
A co Wy myślicie o nadchodzących Huaweiach serii P40? Dajcie znać w komentarzach.