Huawei bije własne rekordy sprzedaży. Ile smartfonów dostarczył w pierwszej połowie roku?

Huawei bije własne rekordy sprzedaży. Ile smartfonów dostarczył w pierwszej połowie roku?
25.06.2015 07:45
Huawei P8
Huawei P8
Konrad Błaszak
Konrad Błaszak

Chińskie firmy z każdym rokiem sprzedają coraz więcej smartfonów, a 2015 będzie jeszcze lepszy. Świetnym tego przykładem są wyniki Huaweia oraz Xiaomi za pierwszą połowę roku.

Obserwując Huaweia w tym roku można śmiało powiedzieć, że radzi sobie na razie całkiem dobrze. Nowy flagowy model P8 jest interesujący i jak tylko nieco potanieje, to może znaleźć wielu nabywców. Poza tym dla mniej wymagających użytkowników została stworzona wersja Lite, a dla ludzi o ogromnych dłoniach powstał P8max z 6,8-calowym ekranem. Nie wolno też zapominać o marce Honor, która pojawiła się również na naszym rynku, a ciekawym modelem jest chociażby 4C. Huawei bez wątpienia ma kilka interesujących urządzeń w swojej ofercie i nic dziwnego, że pierwsza połowa roku jest rekordowa.

Jak informuje Mobile-Dad, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku Huaweiowi udało się dostarczyć na rynek 50 milionów smartfonów. Jest to wynik lepszy aż o 46% w stosunku do analogicznego okresu w roku poprzednim, gdzie na rynek trafiły 34 miliony urządzeń. Nic dziwnego, że przychód za dwa pierwsze kwartały 2015 wyniósł 6,9 miliarda dolarów. Tak dobry rezultat jest nawet nieco zaskakujący, ponieważ według Strategy Analytics w pierwszym kwartale Huawei dostarczył jedynie 17,3 miliony urządzeń, co oznaczałoby bardzo dużą poprawę w kwartale drugim.

Śledząc uważnie wyniki sprzedaży poszczególnych producentów nie sądziłem, że Chińczykom uda się osiągnąć aż tak dobry rezultat. Jeśli nie zwolnią w drugiej połowie roku, to w zasięgu ręki jest bariera 100 milionów urządzeń. Znacząco może się do tego przyczynić stworzenie nowego Nexusa oraz jeszcze większe zaangażowanie w rozwijanie marki Honor.

Huawei P8
Huawei P8

Warto wspomnieć również o tym, jak radzi sobie jeden z lokalnych konkurentów, czyli Xiaomi. Miron pisał ostatnio, że temu producentowi w pierwszej połowie roku udało się dostarczyć na rynek aż 35 milionów urządzeń. Jest to wynik lepszy o 9 mln w porównaniu do analogicznego okresu w 2014. Najciekawsze w tych liczbach jest to, że Xiaomi nie wystartowało jeszcze z oficjalną sprzedażą swoich smartfonów z USA oraz Europie. Na rodzimym podwórku Chińczykom już udało się pokonać Samsunga czy opisywanego Huaweia, więc zastanawiające jest, jak poradziliby sobie w naszej części świata. Szczególnie, że Xiaomi wyrasta również na lidera rynku wearables.

Chińskie firmy bez wątpienia z każdym rokiem będą zyskiwać na znaczeniu. Zastanawiające jest jak odpowiedzą na większe zainteresowanie urządzeniami z Państwa Środka inne firmy. Pozycja Apple i Samsunga wydaje się na razie nie zagrożona, ale mniejsze firmy jak Sony czy HTC mogą boleśnie odczuć na własnej skórze chińską ofensywę.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)