iPhone 11 okazał się strzałem w 10. Apple z rekordowym kwartałem

iPhone 11 okazał się strzałem w 10. Apple z rekordowym kwartałem
Miron Nurski

30.01.2020 10:28, aktual.: 30.01.2020 11:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ostatnie 3 miesiące 2019 roku okazały się dla Apple'a najlepszym kwartałem wszech czasów. I pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej firma borykała się z małym kryzysem.

Przypomnijmy, że końcówka roku 2018 i większość roku 2019 była dla Apple'a okresem rekordowych spadków. iPhone XS i XR - choć wykręcały wyniki sprzedaży, o jakich konkurencja może pomarzyć - zostały przyjęte dużo słabiej, niż oczekiwano. Z zaciekawieniem obserwowałem desperackie wręcz działania Apple'a mające na celu minimalizację strat.

Jestem pewien, że na temat kampanii marketingowej iPhone'a XR powstaną tysiące prac magisterskich. By dopompować sprzedaż, Apple dosłownie stawał na rzęsach. Dość wspomnieć, że przez wiele tygodni strona Apple.com witała odwiedzających okraszoną asteryskiem ceną, która - jak się okazywało po głębszej analizie - obowiązywała wyłącznie wówczas, gdy ktoś w chwili zakupu zdecydował się na oddanie iPhone'a 7 Plus.

Tak Apple manipulował cenami iPhone'a XR na swojej stronie głównej
Tak Apple manipulował cenami iPhone'a XR na swojej stronie głównej

Apple nie wykonywał tak desperackich kroków nigdy wcześniej. Mówimy przecież o firmie, której można było zarzucić wiele, ale nie brak transparentności. Takie tanie manipulacje cenami były prawdziwym ewenementem.

Na tym nie koniec. Na wybranych rynkach Apple zdecydował się na obniżenie cen iPhone'ów na długo przed pojawieniem się kolejnej generacji. To także sytuacja bezprecedensowa, bo przecież firma znana jest z tego, że długo utrzymuje stałe ceny produktów lub co najwyżej je podnosi.

iPhone 11 sprzedaje się jednak rewelacyjnie

Firma chwali się, że w czwartym kwartale 2019 roku wygenerowała przychody na poziomie - uwaga - 91,82 miliarda dolarów. To najlepszy wynik w historii. O 7,5 mld wyższy niż w analogicznym okresie roku wcześniejszego. 9-procentowy wzrost rok do roku.

Warto odnotować, że w tym czasie linie Mac oraz iPad zanotowały spory spadek przychodów. Z olbrzymią nawiązką zrekompensowały go jednak usługi, urządzenia ubieralne i akcesoria oraz - przede wszystkim - iPhone'y.

Apple: wyniki sprzedaży za czwarty kwartał 2019 i 2018
Apple: wyniki sprzedaży za czwarty kwartał 2019 i 2018

Przychody ze sprzedaży smartfonów wzrosły rok do roku z 51,98 do 55,96 mld dolarów, a więc o blisko 4 mld dolarów.

Apple umie wyciągać wnioski

Dla obserwatora z zewnątrz taki wzrost zainteresowania iPhone'ami może się wydawać nielogiczny. iPhone 11 i 11 Pro nie różnią się przecież od swoich poprzedników jakoś drastycznie. Producent już trzeci rok wałkuje niemalże to samo wzornictwo.

A jednak Apple doskonale wyczuł, które aspekty wymagają poprawy. Nowe modele to przede wszystkim:

  • dużo lepsza jakość zdjęć, zwłaszcza w nocy;
  • dodatkowy aparat z ultraszerokokątnym obiektywem;
  • wydajniejsze baterie.

Nie bez znaczenia była z pewnością także zmiana polityki cenowej; iPhone 11 kosztuje mniej niż iPhone XR rok wcześniej. Jest przy tym inaczej pozycjonowany - nazwa wskazuje, że to podstawowy, pełnoprawny flagowiec, a nie jego tańsza alternatywa.

Jak widać, to wszystko wystarczyło, by Apple zanotował duże wzrosty na i tak mocno już nasyconym rynku. Jestem ciekaw, czy iPhone 12 będzie równie dobrze skrojony pod oczekiwania klientów.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (25)