iPhone 11: zrobiłem sobie wycieczkę po Warszawie, by go kupić. Nie kupiłem
Ludzie koczujący pod sklepem od wczesnych godzin porannych i kolejka sięgająca nawet kilkudziesięciu metrów – to obrazki z premier kolejnych iPhone’ów na Zachodzie. A jak było w Warszawie? Pozwoliłem sobie na mały rekonesans. Wnioski są zaskakujące.
Źródło zdjęć: © WP