iPhone 6s w benchmarkach. Konkurenci z Androidem daleeeko w tyle

konflikt
konflikt
Źródło zdjęć: © shutterstock.com
Konrad Błaszak

29.09.2015 13:30, aktual.: 29.09.2015 15:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nowe iPhone'y są nie tylko mocniejsze niż poprzednia generacja, ale na dodatek według Apple'a są tak wydajne jak jeszcze niedawno były komputery stacjonarne. Odważne zapowiedzi, ale czy jest w nich ziarno prawdy?

Apple na prezentacji iPhone'ów 6s dużą uwagę poświęcił mocy nowych urządzeń. Zapowiedzi są bardzo odważne, a na oficjalnie stronie można przeczytać:

Apple:

iPhone'a 6s wyposażono w stworzony specjalnie dla niego 64-bitowy procesor A9. Oferuje on wydajność, która do niedawna osiągalna była tylko w komputerach stacjonarnych. Używając swoich ulubionych, wymagających graficznie aplikacji i grając w gry, odczujesz różnicę, którą daje do 70 procent szybszy procesor główny (CPU) i nawet do 90 procent szybszy procesor graficzny (GPU).

Oczywiście zapewne wiele osób kiwało głową z niedowierzaniem, ponieważ producenci lubią się przechwalać i zdarza im się nieco naginać prawdę. Na szczęście ekipa AnandTech sprawdziła jak to jest w praktyce i czy iPhone 6s oraz 6s Plus są rzeczywiście tak mocne.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/4]

Na początek sprawdzili szybkość pamięci wbudowaną w iPhonie 6s Plus, która poradziła sobie świetnie. Wynika to z faktu, że prawdopodobnie Apple wykorzystał w niej złącze PCI-E przystosowane do urządzeń mobilnych oraz specjalny kontroler, który jest zmodernizowaną wersją wariantu z macbookowego dysku SSD. Dzięki takiemu połączeniu pamięć bardziej przypomina tę z komputera Apple'a niż innych smartfonów.

Widać to wyraźnie na wynikach sekwencyjnych, gdzie daleko z tyłu zostały nie tylko poprzednie iPhone'y, ale także iPad Air 2 oraz topowe urządzenia z Androidem. Nieco słabsze wyniki są w przypadku losowego zapisu i odczytu, ale jak informuje ekipa AnadTech to raczej wina ograniczeń ich procesu testowania, a nie samych układów.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/4]

Jedną z najczęściej używanych funkcji smartfonów jest przeglądarka internetowa i pod tym względem iPhone 6s nie ma się czego wstydzić. W większości testów przegrał jedynie nieznacznie z Surface'em Pro 3, który jest flagową hybrydą Microsftu. Konkurencja pracująca pod kontrolą Androida jest daleko w tyle. Warto zauważyć, że do testu zostały użyte trzy różne przeglądarki, zależnie od systemu. Najboleśniejsza jest potyczka z flagowymi samsungami, które w każdym sprawdzanie są co najmniej dwa razy słabsze. Widać, że Apple bardzo przyłożył się do tego elementu i przeglądarka Safari jest świetnie zoptymalizowana.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/3]

Dla wielu osób najważniejsze będą wyniki z benchmarku 3DMark, które przekładają się na wydajność w grach. Zarówno w teście ogólnym jak i tym skupionym na grafice model 6s jest bezkonkurencyjny na rynku mobilnym i jedynie Surface Pro 3 jest od niego lepszy. W teście fizyki produkt Apple'a spada z podium, ale tutaj bardzo istotne jest taktowanie procesora, co powoduje, że sporo jego możliwości nie jest wykorzystanych.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/5]

Przy wynikach z benchmarka GFXBench mógłbym powtórzyć swoje słowa z poprzednich akapitów, ponieważ znów iPhone 6s jest jednym z najlepszych, a tylko w kilku próbach został wyprzedzony przez inne produkty Apple'a.

iPhone 6s Plus - test baterii
iPhone 6s Plus - test baterii© anadtech.com

Ostatnim z testów było sprawdzenie baterii podczas przeglądania internetu korzystając z sieci Wifi. Pierwsze recenzje wskazywały na to, że nowe modele pracują krócej na jednym ładowaniu i potwierdza to ekipa AnadTech. Model 6s Plus osiągnął wynik słabszy o prawie godzinę niż poprzednik, co oczywiście związane jest z mniejszą pojemnością ogniwa (2750 vs 2915 mAh).

Patrząc na te wyniki można śmiało stwierdzić, że nowe iPhone'y to znacznie więcej zmian niż 3D Touch oraz różowy kolor. Oczywiście wraz ze wzrostem wydajności mogą pojawić się także problemy z grzaniem się, o czym pisaliśmy ostatnio. Bez wątpienia Apple odrobił jednak zadanie domowe. Jedyną niezaprzeczalną wadą jest mniejsza bateria oraz co za tym idzie krótszy czas pracy na jednym ładowaniu. Można mieć nadzieję, że ten element zostanie poprawiony w kolejnej generacji jabłkowych urządzeń.

Źródło: anandtech.com via neowin.net

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)