Oficjalny powód? Troska o użytkowników i brak możliwości sprawdzenia przez cenzorów każdej pojedynczej gry. Nieoficjalnie mówi się jednak, że tak naprawdę chodzi o obawy, że chmura przełoży się na spadek zainteresowania natywnymi grami na iOS.
Bez względu na faktyczne przyczyny takiego stanu rzeczy, jest to spory problem zarówno dla twórców usług chmurowy, którzy są odcięci od setek milionów potencjalnych użytkowników, jak i samych graczy. Microsoft robi jednak co może, by sprostać ich oczekiwaniom.
Granie w chmurze Xbox Game Pass może trafić na iPhone'y przez przeglądarkę
Jak donosi Business Insider, Phil Spencer - szef działu Xbox - przekazał swoim pracownikom, że platforma Microsoftu do grania w chmurze trafi na platformę iOS w 2021 roku.
Jeśli Apple do tego czasu nie zmieni swojej polityki, usługa ma być dostępna z poziomu przeglądarki internetowej. Instalacja żadnych aplikacji z App Store'a nie będzie więc konieczna.
Wcześniej na podobny krok zdecydował się Amazon. Jego usługa Luna także została zapowiedziana na iOS jako PWA (Progressive Web App).
Takie działanie jest zgodne z zaktualizowanym regulaminem Apple'a. W poświęconym graniu w chmurze punkcie 4.9 znalazła się adnotacja, że dostęp do gier spoza App Store'a może zostać oferowany przez przeglądarkę internetową.
Zobacz także:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.