Kupiłeś w tym roku smartfon bez 5G? Jesteś w mniejszości

Kupiłeś w tym roku smartfon bez 5G? Jesteś w mniejszości
18.03.2022 17:21
Kupiłeś w tym roku smartfon bez 5G? Jesteś w mniejszości

Nadszedł historyczny moment. Na całym świecie smartfony obsługujące 5G stanowią już rynkową większość.

Pierwsze telefony 5G zaczęły trafiać na rynek w połowie 2019 roku. Wystarczyły niespełna 3 lata, by technologia nowej generacji zdominowała rynek.

W styczniu 2022 smartfony 5G po raz pierwszy sprzedały się lepiej niż 4G

Według raportu firmy analitycznej Counterpoint, dokładnie 51 proc. smartfonów sprzedanych globalnie w styczniu stanowią modele obsługujące 5G.

Te 51 proc. to wynik w skali globalnej, ale na poszczególnych rynkach smartfony 5G sprzedają się jeszcze lepiej. Penetracja rynku w kluczowych regionach wygląda tak:

  • Chiny - 84 proc.;
  • Europa Zachodnia - 76 proc.
  • Ameryka Północna - 73 proc.

Brakuje danych dla pojedynczych krajów, ale możemy bezpiecznie założyć, że w Polsce telefony LTE wciąż mocno się trzymają. Sytuacja najpewniej zmieni się jednak w ciągu kilku najbliższych miesięcy, bo 5G obsługuje coraz więcej smartfonów nawet za mniej niż 1000 zł.

Eksperci nie mają wątpliwości, że wzrost popularności 5G zawdzięczamy Apple'owi

5G obsługują wszystkie iPhone'y wprowadzone na rynek od drugiej połowy 2020 roku, czyli serie 12, 13 oraz najnowszy iPhone SE. To znakomite wyniki sprzedaży tych modeli miały się przełożyć na szybszą adaptację sieci nowej generacji.

Na poniższym wykresie widać zresztą wyraźnie gwałtowny wzrost sprzedaży smartfonów 5G jesienią 2020. Wtedy na rynek trafił iPhone 12, który był skądinąd najpopularniejszym smartfonem w całym 2021 roku.

412227886813676454

Analitycy nie zapominają także o chińskich producentach, którzy coraz chętniej stosują modemy 5G nawet w budżetowych smartfonach. Nie bez powodu to właśnie w Chinach 5G rośnie najszybciej.

W Polsce 5G dopiero raczkuje, ale kupno nowego smartfonu z nowoczesnym modemem ma sens

Wciąż nie odbyła się przesuwana od lat aukcja częstotliwości 3,6 GHz, które umożliwią sieci 5G w pełni rozwinąć skrzydła. Polscy operatorzy na razie zadowalają się niższymi pasmami, ale nawet one pozwalają na wyciągnięcie kilkukrotnie szybszego transferu danych niż LTE.

Inna sprawa to zasięg. Plus deklaruje, że jego sieć 5G pokrywa ponad 50 proc. populacji. Play mówi o 35 proc., T-Mobile we wrześniu ubiegłego roku chwalił się przekroczeniem 23 proc., a w przypadku Orange jest to 17 proc.

Większość polskich użytkowników nie mogłaby zatem korzystać z 5G, nawet mając odpowiedni smartfon. Trzeba jednak pamiętać, że telefon to zakup na lata, a kolejne stacje bazowe odpalane są każdego tygodnia. Jeszcze kilka miesięcy temu w moim 70-tysięcznym mieście 5G nie działało wcale, a dziś ze swoim zasięgiem dociera tu 3 z 4 operatorów.

Więc na razie kupna telefonu 5G nie nazwałbym czymś koniecznym, ale zdecydowanie warto to rozważyć.

Zobacz również:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)