LG Optimus Vu, czyli zapomniany rywal Galaxy Note'a [Podróż w czasie]

LG Optimus Vu miał być godziwym konkurentem Galaxy Note'a
LG Optimus Vu miał być godziwym konkurentem Galaxy Note'a
Miron Nurski

31.08.2019 13:06, aktual.: 13.09.2019 17:41

Tym razem przypomnimy sobie jedną z najważniejszych premier LG na rok 2012.

Jesienią 2011 roku Samsung zaskoczył wszystkich prezentując Galaxy Note'a. Powiedzieć, że był to telefon wyjątkowy, to nie powiedzieć nic.

Po pierwsze, Galaxy Note miał 5,3-calowy ekran. A to w czasach, w których najwięksi producenci dopiero co odważyli się przekroczyć barierę 4 cali, było przez wielu uważane za szaleństwo.

Po drugie, Galaxy Note miał rysik, czyli akcesoriów, które w dobie rosnącej popularności wyświetlaczy pojemnościowych uznawane było wówczas za relikt przeszłości.

A jednak Galaxy Note odniósł sukces, który - jak dziś w nieoficjalnych rozmowach przyznaje szefostwo Samsunga - zaskoczył nawet samego producenta. Nic więc dziwnego, że jego odwieczny rywal postanowił szybko zaserwować swoją odpowiedź na Note'a.

LG Optimus Vu nie był jednak bezczelną kopią. Firma miała swój pomysł na tego typu telefon

LG Vu został zaprezentowany w lutym 2012, czyli jakieś pół roku po Galaxy Nocie. Uwagę zwracały bardzo nietypowe proporcje 5-calowego ekranu - 4:3. Szerokość ekranu była niewiele mniejsza niż jego długość, w efekcie czego LG Optimus Vu miał formę zbliżoną do kwadratu.

Obraz

Wielu użytkowników, przyzwyczajonych do małych i wąskich telefonów, skarżyło się na trudności w obsłudze jedną ręką. LG rzucało jednak argumentami przekonującymi, że format 4:3 na sens.

Szeroki ekran miał ułatwiać przeglądanie wirtualnych magazynów, tworzenie notatek czy nanoszenie oznaczeń na zrzuty ekranu. Jako że Vu był promowany jako narzędzie do zastosowań biznesowych, producent chwalił się także komfortową edycją dokumentów podczas trzymania telefonu poziomo.

LG Optimus Vu - User Scene: Man version

Co więcej, Optimus Vu najmocniej promowany był na rynkach azjatyckich, gdzie został uzbrojony w antenę telewizyjną, co jeszcze na początku dekady było w tamtej części świata standardem. Format 4:3 był wówczas wykorzystywany przez większość stacji telewizyjnych, więc Vu był jednym z nielicznych smartfonów wyświetlających obraz bez czarnych pasów.

LG Optimus Vu niby miał rysik, ale jakby go nie miał

Sporej wielkości stylus, owszem, był dołączony do zestawu, ale nie dało się go schować w obudowie telefonu, jak miało to miejsce w przypadku konkurencyjnego Galaxy Note'a.

Świadome działanie będące efektem przekonania, że tak jest lepiej? A może efekt pośpiechu i chęci wypuszczenia konkurencji dla hitu Samsunga jak najszybciej? Tego nie wiadomo. Biorąc jednak pod uwagę, że wprowadzony 1,5 roku później Optimus Vu 3 miał już chowany rysik, można przypuszczać, że prawdziwa jest opcja nr 1.

Co ciekawe, mimo że LG dokładało do zestawu rysik, starało się przekonać klientów, że jest on zbędny. Serio - w materiałach promocyjnych chwalono się możliwością tworzenia notatek i edytowania grafik palcem, bez konieczności używania stylusa.

Obraz

Wykonana z tworzywa sztucznego obudowa może i nie skrywała rysika, ale w jej wnętrzu znajdowało się za to całkiem solidne wyposażenie obejmujące:

  • 5-calowy ekran LCD o rozdzielczości 1024 x 768 (256 ppi);
  • układ Snapdragon S3 (2 x 1,5 GHz);
  • 1 GB pamięci RAM;
  • 32 GB pamięci wewnętrznej;
  • aparat główny 8 Mpix;
  • aparat przedni 1,3 Mpix;
  • wymienną baterię 2080 mAh.

Nad wszystkim po wyjęciu z pudełka czuwał nie najświeższy już Android 2.3 Gingerbread.

LG Optimus Vu umarł, ale stojąca za nim idea przetrwała

LG Optimus Vu, w przeciwieństwie do Galaxy Note'a, nie odniósł globalnego sukcesu. Producent przygotował raptem trzy generacje (plus kilka wariacji poszczególnych modeli), z których ostatnia zadebiutowała jesienią 2013 roku.

Obraz

LG nigdy nie przestało jednak pracować nad rysikowymi smartfonami Stylo oraz Stylus, mającymi stanowić tańszą alternatywę dla serii Samsunga. W czerwcu 2019 światło dzienne ujrzał niedostępny w Polsce model LG Stylo 5.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (14)