Meizu Pro 6 trafił na rynek stosunkowo niedawno, bo w kwietniu tego roku, dlatego na diametralne zmiany nie ma co liczyć. Model Pro 6s nawet wygląda identycznie - ma metalową obudowę z paskami antenowymi, które - podobnie jak w przypadku iPhone'a 7 - biegną wzdłuż jej krawędzi.
Zmiany, które zaszły, konsumenci jednak docenią.
Meizu Pro 6s ma nowy, lepszy aparat
Co prawda ma on niższą rozdzielczość (12 Mpix zamiast 21 Mpix), ale pozostałe parametry poprawiono. Już dzięki niższej rozdzielczości pojedyncze piksele są większe, więc będą przechwytywały więcej światła. Ponadto:
zastosowano jaśniejszą przysłonę (f/2,0 zamiast f,2,2);
dodano optyczną stabilizację obrazu.
Na swoim miejscu pozostał Ring, czyli dwutonowa lampa doświetlająca złożona z aż 10 diod LED.
Bateria jest dużo pojemniejsza, ale...
Pojemność akumulatora wzrosła z 2560 mAh w Meizu Pro 6 do 3060 mAh w Meizu Pro 6s. Jest zatem o niemal 20 proc. większa.
Warto jednak w tym miejscu odnotować, że same wymiary urządzenia się nie zmieniły. O ile projektanci nie znaleźli jakiegoś sposobu na zaoszczędzenie miejsca wewnątrz obudowy, nowa bateria ma podobne gabaryty do starej, więc jest "ciaśniejsza". Nie wiem, czy to rozsądna decyzja w świetle ostatnich wydarzeń z Note'em 7 w roli głównej...
Pozostałe bebechy pozostały na swoim miejscu
Smartfon ma ten sam 5,2-calowy ekran Full HD AMOLED, który wykrywa siłę nacisku (technologia 3D Press), tyle samo pamięci, ten sam 10-rdzeniowy układ Helio X25 oraz odtwarza dźwięk Hi-Fi. W dalszym ciągu brakuje możliwości rozszerzenia pamięci za pomocą kart microSD.
Meizu Pro 6s kosztuje 2699 yuanów, czyli równowartość 1560 zł. Dla porównania Pro 6 z 4 GB RAM-u kosztował pół roku temu 2799 juanów (ok. 1613 zł).
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.