Nowa funkcja na Tinderze. Dlaczego warto z niej korzystać?

Bezpieczniejsze randki na Tinderze z nową funkcją
Bezpieczniejsze randki na Tinderze z nową funkcją
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

24.04.2024 15:45, aktual.: 24.04.2024 18:52

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chodzenie na randki z nieznajomymi pozwala często poznać swoją drugą połówkę. Spotkania tego typu mogą być jednak niebezpieczne. Jako że wiele z nich aranżujemy przy użyciu Tindera, twórcy tej aplikacji zdecydowali się zaoferować użytkownikom nową funkcję, Ma ona pomóc w ochronie przed różnymi zagrożeniami.

Znana aplikacja randkowa niedługo zostanie wzbogacona o interesujący dodatek. Już wkrótce na Tinderze będzie można skorzystać z funkcji "Udostępnij moją randkę", której działanie jest dokładnie takie, jak wskazuje jej nazwa. Jak używanie tej funkcji może podnieść poziom bezpieczeństwa podczas spotkań z nieznajomymi?

Tinder chce podnieść bezpieczeństwo swoich użytkowników

W dzisiejszych czasach, gdy coraz więcej czasu poświęcamy na pracę, a nasze społeczne interakcje przenoszą się do świata wirtualnego, platformy takie jak Tinder stają się nierzadko głównymi miejscami do nawiązywania nowych znajomości. Niestety, spotkania z osobami, które znamy tylko z internetowej wymiany wiadomości, nie zawsze są całkowicie bezpieczne.

Z tego powodu Tinder wprowadził funkcję, która może pomóc jego użytkownikom choćby w niewielkim stopniu podnieść poziom bezpieczeństwa. Kiedy będziemy umawiać się na spotkanie z innym użytkownikiem aplikacji, zyskamy możliwość udostępnienia komuś bliskiemu szczegółów planowanej randki. W takiej "notce" znajdą się informacje o czasie i miejscu spotkania. Będzie też można do niej dodać zdjęcie i wiek osoby, z którą się spotykamy. W efekcie ułatwi to jej identyfikacje.

Skorzystanie z funkcji "Udostępnij moją randkę" nie spowoduje, że nasze plany stają się dostępne dla wszystkich. Narzędzie to ma być dyskretne, ponieważ Tinder wygeneruje unikalny link, który można wysłać do wybranej osoby.

Nowa funkcja odpowiedzią na potrzeby młodszych użytkowników

Wprowadzenie tej funkcji jest przemyślanym działaniem ze strony Tindera. Zanim się na to zdecydowano, przeprowadzono badania, z których wynika, że znaczna część użytkowników do 30 roku życia i tak dzieli się szczegółami swoich randek z przyjaciółmi. Wydaje się zatem, że nowa funkcja w Tinderze tylko ułatwi tę praktykę. Ostatnio wprowadzono także możliwość randki wideo, co również sprzyja zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa podczas pierwszego spotkania.

Data wprowadzenia nowej funkcji Tindera nie jest jeszcze znana, ale wiadomo, że stanie się to w najbliższych miesiącach. Narzędzie zostanie wprowadzone najpierw w 19 krajach, na razie nie ma jednak informacji o tym, czy na tej liście znajdzie się również Polska. Z czasem ma zaś zostać udostępnione wszystkim użytkownikom aplikacji.

Warto informować znajomych o planowanym spotkaniu z osobą, którą znamy tylko z aplikacji. Możemy dzięki temu ochronić się przed oszustwem, prześladowaniem czy nawet próbą napaści. Jeśli zatem decydujemy się na tego typu randkę, warto byśmy skorzystali z każdej formy wsparcia, w tym z tych oferowanych przez aplikacje. Użytkownicy iPhone’ów mogą na przykład używać funkcji "Daj znać", która działa w podobny sposób do nowej propozycji Tindera.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)