OnePlus 12 może podwójnie zaskoczyć baterią. Wyciekła specyfikacja

OnePlus 11 Limited Jupiter Rock Edition
OnePlus 11 Limited Jupiter Rock Edition
Źródło zdjęć: © OnePlus
Miron Nurski

18.07.2023 17:32, aktual.: 18.07.2023 18:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dopiero co do sieci trafiły grafiki zdradzające wygląd OnePlusa 12, a już przyszła pora na dane techniczne.

OnePlus 11 to smartfon dość specyficzny, bo w zestawieniu z poprzednikiem wykonał kilka kroków do przodu, ale i kilka do tyłu. Zanosi się na to, że kolejny model wniesie same ulepszenia i nadrobi braki.

OnePlus 12: specyfikacja

Według danych opublikowanych przez serwis SmartPrix, który wcześniej dostarczył wspomnianych wizualizacji, OnePlus 12 zostanie wyposażony w:

  • ekran AMOLED 6,7 cala o rozdzielczości 1440p i zmiennym odświeżaniu do 120 Hz;
  • Snapdragona 8 Gen 3;
  • 16 GB pamięci RAM (LPDDR5X);
  • 256 GB pamięci na dane (UFS 4.0);
  • aparat główny 50 Mpix;
  • aparat 50 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym;
  • aparat 64 Mpix z peryskopowym teleobiektywem 3x;
  • aparat przedni 32 Mpix;
  • baterię 5400 mAh z superszybkim ładowaniem 100 W i bezprzewodowym 50 W;
  • Androida 14 z interfejsem OxygenOS 14.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciekawie zapowiada się bateria, która ma nie tylko być aż o 400 mAh większa niż w poprzedniej generacji, a przy okazji przywrócić ładowanie indukcyjne, którego z jakiegoś powodu w "jedenastce" zabrakło. 5400 mAh to naprawdę sporo jak na flagowca, bo standardem w tym segmencie jest przedział 4500-5000 mAh.

OnePlus 12: wizualizacja na podstawie przecieków
OnePlus 12: wizualizacja na podstawie przecieków© @OnLeaks, SmartPrix

Duża pojemność, superszybkie ładowanie i ładowanie bezprzewodowe. Jeśli przecieki się potwierdzą, to OnePlus 12 zaliczy bateryjnego hat-tricka.

Oczekuje się, że OnePlus 12 zostanie zaprezentowany w Chinach pod koniec roku, ale na debiut w Polsce trzeba będzie najpewniej poczekać kilka tygodni dłużej.

Miron Nurski, redaktor prowadzący Komórkomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)