OnePlus 8 Pro został wyposażony w poczwórny aparat z sensorem głębi 5 MP. Na ogół służy do wspomagania algorytmów przy rozmywaniu tła, jednak na tym nie kończy się jego potencjał.
OnePlus 8 Pro potrafi wniknąć przez niektóre materiały
Użytkownicy Reddita zauważyli, że dodatkowy sensor po przełączeniu w tryb Photochrom działa podobnie jak rentgen. Po nakierowaniu na niektóre obiekty aparat potrafi pokazać, co jest pod obudową. Efekt wygląda niesamowicie.
OnePlus 8 Pro potrafi zajrzeć m.in. we wnętrze pilotów do telewizorów, obudowy Apple TV czy klawiatur. Aparat widzi też przez wino czy colę znajdującą się w szklanej butelce.
Jak to wszystko możliwe?
Magia podczerwieni, czyli prześwietlanie bez promieni X
Aparaty (zarówno w smartfonach, jak i w pełnowymiarowych aparatach) są zaprojektowane tak, aby redukować ilość niepożądanego światła podczerwonego docierającego do sensora. To światło i tak nie jest widziane przez ludzkie oczy.
Chiński producent poszedł inną drogą. Filtr koloru zainstalowany w OnePlusie 8 Pro wyłapuje promienie IR niż zwykłe matryce. Tylko co ma to wspólnego podczerwień z przenikaniem przez obiekty?
Podczerwień to fale o długości powyżej 700 nanometrów, a dłuższe fale łatwiej przechodzą przez obiekty. Ludzkie oko ich nie widzi, ale widzą je za to matryce światłoczułe. Wystarczy, że jakiś pigment w materiale przepuszcza to promieniowanie, żeby na zdjęciach zrobionych w podczerwieni wyglądał na przezroczysty.
W fotografii jest to na ogół problem, ponieważ promienie podczerwone przekłamują kolory na zdjęciach. Istnieje jednak pewien rodzaj zdjęć, który wykorzystuje te przekłamania w celach artystycznych. Wymaga jednak dedykowanego sprzętu.
OnePlus 8 Pro pokazał, że aparaty mobilne mają jeszcze niewykorzystany potencjał. Może producenci w przyszłości będą chwalić się, że ich telefony potrafią przenikać do wnętrza przedmiotów?
Mam nadzieję, że mobilne zdjęcia w podczerwieni się spopularyzują i pozwolą każdemu uchwycić świat w (dosłownie) nowych barwach.