OnePlus One to zabójca flagowców? Na razie zabił sam siebie - po prostu się zapalił

Strona głównaOnePlus One to zabójca flagowców? Na razie zabił sam siebie - po prostu się zapalił
30.08.2015 14:01
OnePlus One
OnePlus One
Źródło zdjęć: © OnePlus
Konrad Błaszak
Konrad Błaszak

Smartfony mają to do siebie, że raz na jakiś czas zdarza się model, który kończy swój żywot w bardzo spektakularny sposób, czyli poprzez spalenie lub wybuch. Nie są to sytuacje częste, ale teraz jedna z nich dopadła zabójcę flagowców, czyli OnePlus One'a.

Chińska firma zaprezentowała niedawno swojego nowego flagowca, czyli OnePlusa 2, ale nadal poprzednia generacja jest bardzo popularna. Czytając opinie w sieci można zobaczyć bardzo wiele pozytywnych słów skierowanych w stronę tego modelu, ale ideałów nie ma. Jak informuje Ankur Dugar jego "zabójca flagowców" okazał się samobójcą.

Ankur napisał na swoim Facebooku, że położył się spać o 2:00 i podłączył wtedy swojego OnePlus One'a do ładowania. O 9:00 się obudził, ponieważ poczuł, że coś się pali. Okazało się, że to jego telefon, którego na szczęście zdążył odrzucić od łóżka i nie odniósł żadnych obrażeń. Niestety smartfon wyszedł z tego dużo gorzej.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/7]

Ankur skontaktował się z obsługą klienta i ta poleciła mi udanie się do centrum serwisowego, gdzie będzie mógł dokonać wymiany na nowy egzemplarz. Oczywiście w takiej sytuacji nie była to dla niego dobra opcja, ponieważ miał dość mocne powody, żeby zrezygnować z tej marki. Niestety Chińczycy stwierdzili, że nic więcej nie da się zrobić i w grę wchodzi tylko wymiana urządzenia. Na tym na razie historia się skończyła i nie wiadomo, czy Ankur będzie dochodził swojego drogą prawną czy ostatecznie zdecyduje się na wymianę.

Zastanawiające jest zawsze w takich sytuacjach jak mogło do tego dojść. Jak widać na zdjęciach, smartfon zapalił się cały, ale nie jak chociażby w przypadku Galaxy SIII, gdzie uszkodzenia dotknęły obszar wokół wtyczki. Na razie nie wiadomo czy zostało to spowodowane przez baterię czy może któryś z podzespołów, ale chińskiej firmie powinno zależeć na jak najszybszym wyjaśnieniu tej sytuacji. W końcu z tym zabijaniem flagowców, to chyba chodziło o konkurencję, a nie o swoje urządzenia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)