Gdy Microsoft połączył najnowszą technologię DALL-E 3 z Kreatorem obrazów Bing, liczba napływających użytkowników usługi przerosła najśmielsze oczekiwania twórców, co doprowadziło do błyskawicznego zapchania serwerów.
Skąd tak duże zainteresowanie? DALL-E 3 - według deklaracji OpenAI - "rozumie znacznie więcej niuansów i szczegółów niż poprzednie systemy, dzięki czemu możesz łatwo przełożyć swoje pomysły na wyjątkowo dokładne obrazy". Czy faktycznie jest dużo lepiej niż wcześniej? Postanowiłem to sprawdzić.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO
Generowanie obrazów AI kiedyś i dziś. Tyle zmieniło się od ubiegłego roku
Uchowało mi się kilka grafik, które wygenerowałem w maju 2022 roku, gdy publicznie dostępna była dopiero pierwsza generacja DALL-E. Niespełna 1,5 roku później wprowadziłem te same prompty do najnowszego DALL-E 3, by odnotować postęp. No to jedziemy.
Jeszcze w ubiegłym roku AI generowało koślawe obrazy, które nie nadawały się do niczego, a i tak byłem pod wrażeniem, że algorytm w ogóle jest w stanie zwizualizować tekstowy opis. Dziś grafiki są tak dobre, że nic tylko oprawiać je w ramy i wieszać na ścianie.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.