Qualcomm chce zakazu sprzedaży iPhone'ów i twierdzi, że ma ku temu dobre powody

Qualcomm chce zakazu sprzedaży iPhone'ów i twierdzi, że ma ku temu dobre powody07.07.2017 13:39
Sędzia trzymający młotek
Sędzia trzymający młotek
Źródło zdjęć: © depositphotos.com
Mateusz Żołyniak

Qualcomm w maju wystąpił o zakaz importu iPhone'ów do Stanów Zjednoczonych, gdyż wykorzystają one opatentowane rozwiązania, za które opłat nie uiszcza Apple. Twórcy Snapdragonów postanowili wyjaśnić teraz to, czego dokładnie dotyczy spór.

Qualcomm chce zakazu importu sprzętu Apple do USA

Firmy Qualcomm i Apple od pewnego czasu toczą zażarty spór. Pierwsza z nich twierdzi, że rywal nie płaci opłat licencyjnych za rozwiązania, które wykorzystuje w swoich produktach. Druga twierdzi, że ustalone stawki są za wysokie i nie ma zamiaru przelewać pieniędzy za część rozwiązań.

Więcej o historii sporu wspomniałem we wpisie, w którym informowałem, że Qualcomm wystąpił do USITC (Komisja Handlu Międzynarodowego USA) o nałożenie na amerykańskim rynku zakazu importu produkowanych w Azji smartfonów Apple'a. Firma trudniąca się projektowaniem układów mobilnych i tworzeniem modemów łączności komórkowej na tym nie poprzestała.

Qualcomm zwrócił się niedawno również do Sądu Rejonowego dla Okręgu Południowego w Kalifornii. Firma złożyła w nim wniosek dotyczący naruszenia tych samych sześciu patentów, które przedstawione były już we wniosku dla USITC. Dowiedzieliśmy się właśnie o jakie rozwiązania chodzi.

Apple bezprawnie wykorzystuje sześć rozwiązań Qualcomma

Twórca układów Snapdragon w ostatniej notce zwrócił uwagę, że w iPhone'ach wykorzystywanych jest obecnie sześć rozwiązań, które ogrywają dużą rolę w działaniu tych smartfonów. Qualcomm zwraca do tego uwagę, że są to nowe technologie, które zostały opatentowane w ciągu ostatnich czterech lat.

Szczegóły dotyczące patentów będących osią sporu między Qualcommem a Apple'em
Źródło zdjęć: © Qualcomm
Szczegóły dotyczące patentów będących osią sporu między Qualcommem a Apple'em

Firma przygotowała nawet specjalną infografikę, która ma przybliżyć te rozwiązania (jej fragment znajduje się powyżej). Wynika z niej, że Apple nie uiszcza opłat za wykorzystanie amerykańskich patentów o numerach:

  • 8,633,936 - zmniejszenie poboru energii przy obsłudze wymagających gier;
  • 8,698,558 - wydłużenie czasu pracy na baterii dzięki inteligentnemu dostarczaniu odpowiedniej ilości energii potrzebnej do pracy anten w zależności od przesyłanych treści;
  • 8,487,658 - zwiększenie wydajności i wydłużenie pracy na baterii dzięki połączeniu układów o wysokim napięciu i układów o niskim napięciu z odpowiednim interfejsem;
  • 8,838,949 - funkcja \flashless boot\
  • która umożliwia błyskawiczne połączenie z siecią po ponownym uruchomieniu urządzenia przy zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię i pamięć;
  • 9,535,490 - umożliwienie aplikacjom (usługom) szybkiego pobierania i wysyłania danych przy pobieraniu małej ilości energii;
  • 9,608,675 - umożliwienie przesłania z dużą szybkością danych (np. wideo na żywo) przez \superszybkie autostrady danych\
  • a nie pojedyncze linie, co wydłuża czas pracy na baterii.

Qualcomm dodaje, że powyższe rozwiązania umożliwiające wydłużenie czasu pracy smartfonów na baterii nie są częścią żadnego standardu. Firma odnosi się tym do wcześniejszych uwag giganta z Cupertino, który sugerował, że nie ma zamiaru płacić za technologie będące częściami ważnych standardów, z których musi korzystać każdy producent smartfonów.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)