Pod koniec ubiegłego roku Google ogłosił, że od 1 czerwca skończy z oferowaniem nielimitowanej przestrzeni w chmurze Zdjęcia. Stało się wówczas jasne, że konkurencji nie pozostaje nic innego jak zareagować na ruch Google'a i zaoferować sensowne alternatywy.
"OneDrive w pakiecie Microsoft 365 z dostępem do Office'a wypada korzystnie cenowo (29,99 zł za 1 TB), ale brakuje mu zaawansowanych funkcji powiązanych stricte ze zdjęciami. Wbudowana wyszukiwarka jest uboga, a edytora brak" - pisałem przed 7 miesiącami.
Microsoft nadrabia zaległości. OneDrive z wbudowanym edytorem zdjęć
Twórcy chmury ogłosili, że OneDrive w wersji na Androida oraz internetowej dostał prosty fotoedytor. Jeszcze w tym roku funkcja ma zawitać także do aplikacji na iOS.
Edytor pozwala na przycięcie i obrócenie zdjęcia oraz dostosowanie jasności, naświetlenia, kontrastu, jasnych punktów, cieni, nasycenia, temperatury barwowej oraz odcienia.
Oczywiście edytor Zdjęć Google w dalszym ciągu pozostaje dużo bardziej zaawansowany, pozwalając nawet na dostosowanie siły rozmycia tła, zastosowanie automatycznej obróbki z użyciem AI czy edycję filmów. To jednak dobry początek, bo dotychczas OneDrive do przechowywania multimediów nadawał się kiepsko.
OneDrive dostał też wsparcie dla Chromecasta
To kolejna funkcja, którą ceniło sobie wielu użytkowników Zdjęć Google. Teraz fotki oraz filmy można wygodnie "przerzucić" na telewizor, korzystając z protokołu Google Cast.
Funkcja działa dokładnie tak samo jak w każdej innej aplikacji - wystarczy kliknąć ikonę udostępniania w górnym prawym rogu.
Microsoft zapowiada więcej fotograficznych usprawnień w OneDrivie
Twórcy obiecują, że to dopiero początek długiej listy stricte fotograficznych zmian, które trafią do usługi w ciągu najbliższego roku.
Na przełomie lata i jesieni do OneDrive'a ma zawitać funkcja automatycznie grupująca zdjęcia w folderach w zależności od źródła udostępniania. Zrzuty ekranu czy obrazy z WhatsAppa będą więc lądować w osobnych folderach.
Jeśli Microsoft - zgodnie z obietnicą - dopieści swoją usługę, ta wreszcie będzie mogła stać się jedną z najsensowniejszych alternatyw dla Zdjęć Google. 29,99 zł miesięcznie za cały pakiet Microsoft 365 z 1 TB przestrzeni na dane dla wielu osób będzie ofertą dużo korzystniejszą niż pakiety 100 GB za 8,99 zł, 200 GB za 13,99 zł i 2 TB za 49,99 zł, które proponuje Google.
Zobacz także:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.