Federalna komisja łączności (FCC) kilka dni temu dała zielone światło produktowi koreańskiego producenta. Wielka premiera ma odbyć się jutro, podczas specjalnej uroczystości zorganizowanej w Państwie Środka. Na dwa dni przed premierą na niemieckiej stronie WinFuture pojawiły się zdjęcia prasowe nowego modelu. Potwierdzają one wygląd urządzenia z poprzednich przecieków.
Urządzenie ma matową, zaokrągloną na rogach, wykonaną z metalu obudowę. Na tylnym panelu u góry i u dołu widać poprzeczne przetłoczenia, a obok aparatu, diodę doświetlającą. Głośniki znalazły swoje miejsce u dołu urządzenia, co jak zauważył Miron w recenzji Galaxy S7 Edge, jest złym miejscem, gdyż bardzo łatwo jest je zasłonić.
Przypomnę tylko, że według wcześniejszych przecieków specyfikacja urządzenia ma być całkiem niezła. Obejmuje ekran o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1920x1080 pikseli, procesor Snapdragon 617 (8 x 1,5GHz) oraz 4 GB pamięci operacyjnej. Nie wiemy, czy na pokładzie znajdzie się czytnik linii papilarnych, chociaż Google chce pokazać, że i bez niego można zabezpieczyć dane w telefonie
Zauważalne na pierwszy rzut oka jest podobieństwo do produktów firmy Apple. Wystarczyłoby przenieść aparat bliżej górnej krawędzi, zaokrąglić go i mamy tańszą wersję iPhone’a na wyciągnięcie ręki. Podobieństwo widać też przy porównaniu do flagowców HTC. Samsung przygotowuje jednak serię C z myślą o rynku chińskim, więc taki design jest uzasadniony.
Cała premiera telefonu ma nastąpić w Chinach, gdzie Samsung chce powalczyć o klientów z tamtejszymi markami. Ostatnie wyniki pokazują bowiem, że w Państwie Środka chińskie marki takie jak Oppo radzą sobie wyśmienicie. Jaką cenę będzie miał C5? Dowiemy się już jutro.