Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych

Trudno oprzeć się wrażeniu, że gdzieś to już widziałem.

Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 1

Federalna komisja łączności (FCC) kilka dni temu dała zielone światło produktowi koreańskiego producenta. Wielka premiera ma odbyć się jutro, podczas specjalnej uroczystości zorganizowanej w Państwie Środka. Na dwa dni przed premierą na niemieckiej stronie WinFuture pojawiły się zdjęcia prasowe nowego modelu. Potwierdzają one wygląd urządzenia z poprzednich przecieków.

Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 2
© winfuture.de

Urządzenie ma matową, zaokrągloną na rogach, wykonaną z metalu obudowę. Na tylnym panelu u góry i u dołu widać poprzeczne przetłoczenia, a obok aparatu, diodę doświetlającą. Głośniki znalazły swoje miejsce u dołu urządzenia, co jak zauważył Miron w recenzji Galaxy S7 Edge, jest złym miejscem, gdyż bardzo łatwo jest je zasłonić.

Przypomnę tylko, że według wcześniejszych przecieków specyfikacja urządzenia ma być całkiem niezła. Obejmuje ekran o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1920x1080 pikseli, procesor Snapdragon 617 (8 x 1,5GHz) oraz 4 GB pamięci operacyjnej. Nie wiemy, czy na pokładzie znajdzie się czytnik linii papilarnych, chociaż Google chce pokazać, że i bez niego można zabezpieczyć dane w telefonie

  • Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 3
  • Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 4
  • Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 5
  • Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 6
  • Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 7
  • Samsung Galaxy C5 na zdjęciach prasowych 8
[1/6] Źródło zdjęć: |

Zauważalne na pierwszy rzut oka jest podobieństwo do produktów firmy Apple. Wystarczyłoby przenieść aparat bliżej górnej krawędzi, zaokrąglić go i mamy tańszą wersję iPhone’a na wyciągnięcie ręki. Podobieństwo widać też przy porównaniu do flagowców HTC. Samsung przygotowuje jednak serię C z myślą o rynku chińskim, więc taki design jest uzasadniony.

Cała premiera telefonu ma nastąpić w Chinach, gdzie Samsung chce powalczyć o klientów z tamtejszymi markami. Ostatnie wyniki pokazują bowiem, że w Państwie Środka chińskie marki takie jak Oppo radzą sobie wyśmienicie. Jaką cenę będzie miał C5? Dowiemy się już jutro.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ