Samsung software'owo zabezpiecza wadliwe Galaxy Note'y 7

Samsung Galaxy Note7
Samsung Galaxy Note7
Źródło zdjęć: © Samsung
Piotr Deptuch

24.09.2016 12:45, aktual.: 24.09.2016 14:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Note 7 dostał aktualizację, która uniemożliwia naładowanie potencjalnie niebezpiecznej baterii do poziomu wyższego niż 80 proc. Sprytne.

Jasne, w każdej firmie mogą zdarzyć się wpadki jakościowe i sprzedawany towar może mieć defekt. Jest to nieuniknione i nawet najszczersze chęci nie pomogą.

Czasami jednak, ze względu na prowadzoną działalność, skala problemu jest gigantyczna i okazuje się niebezpieczna dla konsumentów. Klasę firmy poznaje się właśnie w sytuacjach kryzysowych i po tym jak sobie z nimi radzi. Tu reakcja koreańskiego giganta mi się podoba - moim zdaniem zachowanie jest adekwatne do sytuacji.

Uczciwie przyznaję i doceniam, że Samsung pomimo ogromnej wpadki dwoi się i troi żeby tylko każdy wymienił wadliwy sprzęt. Z ostatnich informacji wynika, że zwrócono mu około połowę Note'ów 7. Dane dotyczą tylko USA, ale to statystycznie całkiem spora ilość. Niezależnie od podjętych działań, żaden producent nigdy nie będzie miał 100 proc skuteczności.

Niedawno wadliwa partia Galaxy Note 7 dostała aktualizację, która pozwalała naładować smartfona tylko do 60 proc. Ten limit jednak nieco podniesiono i telefon można teraz naładować maksymalnie do 80 proc.

Dobrze widać to na tym zrzucie ekranu:

Obraz
© sammobile.com

Jak przystało na urządzenie z systemem Android, aktualizacja jest udostępniana partiami. Tak czy inaczej, jeżeli ktoś z Was ma jeszcze Note'a 7 z "niebezpiecznej serii" - zwróćcie je jak najszybciej do producenta. Tutaj wyjaśniamy, gdzie i jak to zrobić.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)