Przypomnijmy, że pod koniec listopada do sieci trafiły wizualizacje, które miały zdradzać wygląd nadchodzącego Galaxy S11+. Nie obyło się bez kontrowersji.
Z niespecjalnie ciepłym przyjęciem spotkała się wysepka z aparatami, na której obiektywy zostały rozlokowane bez składu i ładu.
Od razu pojawiły się wieści, że finalnie smartfon może wyglądać lepiej, a teraz zaczynają się potwierdzać.
Samsung Galaxy S11+ na nowej wizualizacji wygląda dużo lepiej
@OnLeaks - który stoi za wyciekiem sprzed miesiąca - sprecyzował, że pierwsze grafiki bazowały na schematach jednego z wczesnych prototypów. Najnowszy prototyp - którego wygląd może się pokrywać z finalną wersją - wygląda ponoć tak:
Takie rozmieszczenie obiektywów prezentuje się dużo lepiej, choć przy okazji jeden aparat... wyparował. Na wcześniejszej wizualizacji obiektywów było pięć, a zostały cztery.
Warto jednak zwrócić uwagę na to, że jeden z obiektywów jest prostokątny. Pokrywa się to z przeciekami na temat zastosowania modułu peryskopowego z pięciokrotnym przybliżeniem optycznym.
Według niepotwierdzonych jeszcze przecieków, premiera serii Galaxy S11 ma się odbyć 18 lutego 2020.