Wprawdzie wygląd Samsunga Galaxy S20 nie jest żadną tajemnicą od dawna, ale dotychczas po sieci krążyły głównie wizualizacje, które nie oddają wszystkich detali ze 100-procentową dokładnością. Przyszła jednak wreszcie pora na wysokiej jakości prasówki, które opublikował serwis 91mobiles.
Samsung Galaxy S20 na zdjęciach
Zacznijmy od rzutu oka na najmniejszego i najtańszego przedstawiciela serii.
Galaxy S20 ma być uzbrojony w 6,2-calowy wyświetlacz z wycentrowanym otworem na kamerkę do selfie. Nowe grafiki potwierdzają obecność potrójnego aparatu głównego.
Smartfon ma mieć największą wysepkę z aparatami z całej trójki, z której - zgodnie z oczekiwaniami - wizualnie wydzielono kwadratowy obszar, co upodabnia całą konstrukcję do iPhone'a 11 Pro. Sporo miejsca zajmować ma peryskopowym teleobiektywem. Jak widać, Samsung jest z niego tak dumny, że informację o Space Zoomie ze 100-krotnym przybliżeniem hybrydowym umieścił na obudowie.
Przewidziane przez producenta kolory to ponoć jedynie czarny (Cosmic Black) i szary (Cosmic Grey).
Samsung Galaxy S20: ceny całej serii
Wspomniany serwis dotarł nie tylko do zdjęć prasowych, ale i cen wybranych wariantów. Europejskie mają się prezentować następująco:
Samsung Galaxy S20 - 899 euro (ok. 3820 zł);
Samsung Galaxy S20 5G - 999 euro (ok. 4240 zł);
Samsung Galaxy S20+ 5G - 1099 euro (ok. 4670 zł);
Samsung Galaxy S20 Ultra 5G (128 GB) - 1349 euro (ok. 5730 zł);
Samsung Galaxy S20 Ultra 5G (512 GB) - 1549 euro (ok. 6580 zł).
W zależności od rynku ceny - co oczywiste - mają się nieco różnić, ale z grubsza wiadomo, czego się spodziewać. Cóż - tanio nie będzie.
Szkoda więc, że w ofercie zabraknąć ma duchowego spadkobiercy Samsunga Galaxy S10e.
Przypominam, że data premiery rodziny Samsung Galaxy S20 to 11 lutego. Będziemy na niej obecni, więc tego dnia na łamach Komórkomanii znajdziecie nasze pierwsze wrażenia.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.