Półoficjalnie wiadomo już, że pierwszym smartfonem Samsunga z ekranem Infinity-O będzie Galaxy A8s. Dziura w rogu wyświetlacza skrywać ma aparat, co pozwoli na zmniejszenie obramowania. Wszystko wskazuje na to, że podobne rozwiązanie trafi także do Galaxy S10.
Model A8s wylądował w bazie Federalnej Komisji Łączności. Załączona przez producenta dokumentacja obejmuje także zrzut ekranu z ustawień systemowych.
Obrazek ten mówi więcej, niż może się wydawać, więc przyjrzałem mu się bliżej.
Proporcje ekranu Inifinity-O to 19,5:9
Galaxy S8, S9, Note9, A8 i inne modele z ekranami Inifinity mają proporcje 18,5:9. Wygląda na to, że w kolejnych modelach zostaną one wydłużone do 19,5:9. Takie proporcje ma chociażby iPhone X.
W teorii wyświetlacz powinien mieścić więcej treści w pionie, ale w praktyce może to dotyczyć wyłącznie aplikacji pełnoekranowych.
Nie sugerujcie się wielkością czcionki i wyświetlanych elementów. Ma to związek z zastosowaniem nakładki One UI, która trafi także do starszych modeli.
Otwór w ekranie zabierze sporo przestrzeni roboczej
Widać wyraźnie, że interfejs został przebudowany z myślą o dziurze w wyświetlaczu. W oczy od razu rzucają się ikonki powiadomień, które zostały odsunięte od lewej krawędzi. Najpewniej mieścić ich będzie się mniej.
Otwór wymusił ponadto znaczne powiększenie paska stanu, który w znacznym stopniu zagospodaruje dodatkowy fragment ekranu. Zabrano sporo miejsca nad i pod zegarem. W tej przestrzeni spokojnie zmieściłoby się wycentrowane wcięcie.
Słowem: otwór to wciąż duży kompromis
Galaxy A8s i Galaxy S10 za sprawą mniejszych ramek z pewnością będą wyglądać efektowniej od poprzedników. Wydłużenie ekranu niekoniecznie będzie miało jednak walory użytkowe. Za sprawą otworu w wyświetlaczu interfejs Facebooka czy przeglądarki po prostu będzie wyświetlany niżej. Pełny potencjał wyświetlacza będzie można wykorzystać co najwyżej podczas grania czy oglądania filmów.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.