Stare technologie wracają do łask. IFA 2022 to powrót do przeszłości

Stare technologie wracają do łask. IFA 2022 to powrót do przeszłości06.09.2022 18:21
IFA 2022
IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Witajcie w 2022 roku - erze telefonów stacjonarnych, radiobudzików i monochromatycznych wyświetlaczy.

Wybierając się do Berlina na IFA 2022 - jedne z największych technologicznych targów na świecie - liczyłem na pokaz futurystycznych rozwiązań, z których prywatnie skorzystam za kilka lat.

I choć takie produkty - m.in. okulary rozszerzonej rzeczywistości - również znalazłem, byłem w szoku, jak wielu wystawców przybyło z urządzeniami, o których istnieniu zdążyłem już dawno zapomnieć.

Targi IFA 2022 zwiastują renesans zapomnianych technologii

Przechadzając się po stoiskach, trafiłem m.in. na niczym niewyróżniające się stacje pogodowe z monochromatycznymi ekranami...

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

... radiobudziki i analogowe zegary ścienne...

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

... sporo aparatów cyfrowych...

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

... dyktafony...

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

... cyfrowe ramki na zdjęcia...

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

... telefony stacjonarne o archaicznym wzornictwie...

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

... czy tonę klasycznych komórek.

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

Niby wielkie targi technologii, a można się poczuć jak w podrzędnym lombardzie w 2007 roku.

Czy to odpowiedź na technologiczny przesyt?

Żeby nie było, nie jest tak, że na IFA 2022 obecne były wyłącznie starocie. To, że między tymi wszystkimi przezroczystymi telewizorami, laptopami ze składanymi ekranami czy inteligentnymi koszami na śmieci można było znaleźć telefon stacjonarny, o czymś jednak świadczy.

Obecność na tego typu targach generuje olbrzymie koszty, zwłaszcza jeśli stoisko jest większe niż budka z hotdogami. Niewiele jest na świecie producentów sprzętu, którzy nie chcieliby być na IF-ie obecni, ale pozwolić sobie na to może garstka.

Nie jest też tak, że niektórzy wystawcy po prostu nie mieli niczego bardziej innowacyjnego do pokazania. Taki Kodak produkuje przecież sporo nowoczesnych akcesoriów do smartfonów, a jednak swoje spore skądinąd stoisko wypełnił cyfrowymi ramkami i aparatami z nagrywaniem FullHD.

IFA 2022
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
IFA 2022

Może jest to podparte słupkami sprzedaży, może badaniem rynku, a może intuicją. Sporo marek zdało się jednak dojść do wniosku, że konsumenci mają już dość bombardowania superinteligentnymi technologiami rodem z filmów sci-fi, a do szczęścia potrzebują jedynie radiobudzika z ekranem, w którym po roku nie przepalą się piksele.

Miron Nurski, redaktor prowadzący Komórkomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)