To była tylko kwestia czasu. Zaczęło się od przejęcia działu urządzeń mobilnych, a następnie kolejne internetowe witryny Nokii stopniowo przekierowano na strony Microsoftu. Pora więc na ostatni etap wymazywania marki Nokia ze świadomości użytkowników.
Do biura regulatora rynku telekomunikacyjnego na terenie Chin - TENAA - trafił smartfon o oznaczeniu RM-1090, którego zarówno przedni, jak i tylny panel zdobiony jest przez logo Microsoftu.
O samym urządzeniu wiadomo na razie niewiele. Mówi się jedynie, że będzie to udoskonalona wersja Lumii 530 z przednią kamerką i diodą doświetlającą przy tylnym aparacie.
Czy zmiana napisu na obudowie cokolwiek zmieni? Teoretycznie nie powinna, bo za nowymi smartfonami w dalszym ciągu stać będą ci sami ludzie i te same technologie. W praktyce jednak z pewnością nie przypadnie to do gustu najwierniejszym i najbardziej sentymentalnym fanom marki, których przecież nie brakuje.
Zagadką pozostaj to, czy będziemy mieli powtórkę z tego, co działo się na początku 2012 roku podczas rebrandingu Sony Ericssona. Wtedy to wciąż świeże modele ze względu na nieaktualne logo "postarzały się" z dnia na dzień, przez co takie modele jak Xperia arc S czy Xperia Neo V zalegały w komisach przez długie miesiące. Myślę jednak, że z Lumiami może być zupełnie odwrotnie, bo w ich przypadku będziemy mogli mówić o wartości kolekcjonerskiej i sentymentalnej. Koniec końców Nokia to kawał historii.
Na razie nie wiadomo kiedy Nok... Microsoft RM-1090 trafi do sklepów. Powinno to jednak nastąpić w ciągu kilku-kilkunastu tygodni.
Źródło: WMPoweruser