Obiektyw Google - czy aplikacja wyszukująca podobne obrazy oraz rozpoznająca tekst na zdjęciach - od strony technologicznej jest naprawdę imponująca. Gorzej z warstwą użytkową, bo do tej pory Google miał problemy ze sprawieniem, by obsługa była naprawdę przyjazna.
Twórcy przygotowali jednak dwa istotne usprawnienia, które zmienią ich aplikację nie do poznania.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO
Obiektyw Google wyszuka dla ciebie cokolwiek, co widzisz na ekranie
Jeśli znajomy wysyła ci na Messengerze zdjęcie butów, które chciałbyś wyszukać, musisz zrobić zrzut ekranu lub zapisać grafikę w galerii, a następnie załadować ją w Obiektywie. Google doszedł do wniosku, że to za dużo zbędnych kroków.
Wkrótce apka Google Lens pozwoli wyszukać cokolwiek, co jest wyświetlane na ekranie. Może to być otrzymane zdjęcie, grafika wyświetlona na stronie internetowej, zawartość dokumentu lub klatka wideo.
Jeśli będziesz się zastanawiał, jakiej rasy jest pies, który właśnie pojawił się w oglądanym filmie, wystarczy uruchomić Asystenta i kliknąć przycisk Obiektywu. Funkcja przeszukiwania ekranu ma zostać dodana w ciągu kilku miesięcy.
Co ciekawe, Android już kilka lat temu miał podobną funkcję odpowiedzialną za kontekstowe wyszukiwanie informacji widocznych na ekranie, ale z jakiegoś powodu została ona usunięta. Dobrze jednak, że wraca w udoskonalonej formie.
Obiektyw Google dostał także właśnie multiwyszukiwanie
Multiwyszukiwanie zostało zapowiedziane już kilka miesięcy temu, jednak dotychczas było dostępne wyłącznie w wersji anglojęzycznej. Teraz została jednak dodana obsługa wielu nowych języków, w tym polskiego.
Jak działa multiwyszukiwanie? Google porównuje tę funkcję do ""wskazywania czegoś palcem i zadawania znajomemu pytania na ten temat".
Mogę np. załadować do Obiektywu Google zdjęcie brązowej kurtki, a następnie dopisać "niebieski". Apka wyświetli mi podobne stroje we wskazanym kolorze.
Multiwyszukiwanie sprawdzi się także jako pomoc przy kompletowaniu ubioru. Gdy załaduję zdjęcie marynarki, a w polu wyszukiwania dopiszę "krawat", Obiektyw wyświetli kolorystycznie pasujące dodatki.
Do każdego wyszukiwanego obrazu można dopisać wiele słów kluczowych, aby jeszcze bardziej zawęzić wyniki.
Ja nie mogę się jednak doczekać przede wszystkim łatwiejszego przeszukiwania zawartości ekranu. Android zawsze starał się maksymalnie ułatwić wyszukiwanie informacji, ale wygodniejsze operowanie obrazem to coś, czego bardzo mu brakowało.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.