Telefon i puderniczka w jednym

Strona głównaTelefon i puderniczka w jednym
26.05.2009 15:00
Telefon i puderniczka w jednym
 Sabina
Sabina

(z serii „tylko dla kobiet")

Gadżety typu „wszystko w jednym" są niezwykle popularne. Lubimy kawy 4 w 1, szampony 2 w 1, smartfony które od dawna nie służą już tylko do dzwonienia. Nawet ciąż bliźniaczych mamy coraz więcej... Nic więc dziwnego, że projektanci telefonów również starają się upchnąć w naszym ulubionym urządzeniu jak najwięcej. W przypadku wersji telefonów kobiecych mieliśmy już telefon z atomizerem perfum. Teraz mamy telefon z podręczną kosmetyczną. I zadzwonić można i makijaż zrobić... Kasia pisała niedawno o telefonie- puderniczce, pozbawionym niestety rzeczywistych przyborów do makijażu. Tu mamy coś zupełnie innego - zresztą, zobaczcie sami.

Gadżety typu „wszystko w jednym" są niezwykle popularne. Lubimy kawy 4 w 1, szampony 2 w 1, smartfony które od dawna nie służą już tylko do dzwonienia. Nawet ciąż bliźniaczych mamy coraz więcej... Nic więc dziwnego, że projektanci telefonów również starają się upchnąć w naszym ulubionym urządzeniu jak najwięcej. W przypadku wersji telefonów kobiecych mieliśmy już telefon z atomizerem perfum. Teraz mamy telefon z podręczną kosmetyczną. I zadzwonić można i makijaż zrobić... Kasia pisała niedawno o telefonie- puderniczce, pozbawionym niestety rzeczywistych przyborów do makijażu. Tu mamy coś zupełnie innego - zresztą, zobaczcie sami.

Bułgarski projektant Rumen Penev postanowił, wśród kilku koncepcji telefonów które do tej pory stworzył ,nie zapomnieć o specyficznych potrzebach kobiet. Ladies Phone (niestety, projektantowi zabrakło już fantazji na nazwę) jest telefonem wyposażonym w ekran dotykowy i niezwykle ciekawy kształt. Do tego, gdy tylko tylna obudowa zostanie otwarta oczom zachwyconej kobiety ukazuje się...paleta cieni do powiek.

Wprawdzie telefon będzie dzięki takiemu dodatkowi nieco cięższy, trudno też wyobrazić sobie korzystanie z alarmu wibracyjnego (chyba że z cieni chcemy szybko mieć kolorowy miał), ale sądzę, że sporo kobiet (w tym mam - przypominam o Dniu Matki) zachwyciłoby się pomysłem.

Oczywiście, Ladies Phone wyraźnie pokazuje, że autor pomysłu nie posiada zbyt szerokiej wiedzy na temat makijażu. Gdzie róż? Gdzie puder w kamieniu? I na co mi 7 różnokolorowych cieni? Kobieta włożyłaby w telefon 3 cienie, róż, błyszczyk, puder i wysuwaną mascarę...

W koncepcji autor zapomniał umieścić informacje na temat tego, czy panel z cieniami jest w jakikolwiek sposób odczepiany od telefonu - przypuszczam że tak - inaczej montaż baterii i karty SIM byłby prawdziwym wyzwaniem. No ale dość czepiania się - innowację trzeba nagradzać. Tym razem owacja nie musi być na stojąco.

ladies
ladies
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)